Mieszkanka ul. Ceramicznej zgłosiła nam, że dwa rosnące przy jej działce drzewa zagrażają bezpieczeństwu pieszych, rowerzystów i kierowców. Po jej interwencji urzędnicy przeprowadzili oględziny – jedno drzewo trafi do wycinki, drugie zostanie poddane pielęgnacji.
– Tuż przy mojej działce rośnie ogromna, może 25-metrowa topola. Po każdej burzy czy wichurze jej gałęzie spadają na moją posesję, ulicę, chodnik i stwarzają zagrożenie. W maju ogromny konar runął prosto na mój podjazd. Niepokoi mnie też to, że pień wygląda na pusty w środku. Obawiam się, że przy silniejszym wietrze całe drzewo może się przewrócić. To ruchliwa ulica, przechodzą tędy mieszkańcy, dzieci, jeżdżą rowerzyści. Boję się, że kiedyś dojdzie do tragedii – opowiada Pani Małgorzata.
Jej niepokój budzi również stan drugiego drzewa – klonu, który także rośnie przy jej działce. Jego konary zwisają nad jezdnią i chodnikiem, a część gałęzi jest sucha.
Urząd Miasta przekazał nam, że 4 sierpnia 2025 r. wpłynęło pismo mieszkanki w tej sprawie, a 12 sierpnia pracownicy Departamentu Komunalnego przeprowadzili wizję lokalną. Oględziny potwierdziły potrzebę działań. Jak poinformował ratusz, jedno z drzewo (topola) zostało zlecone do pilnej podcinki oraz zdjęcia suchej gałęzi zawieszonej nad traktem pieszo-jezdnym. Drugie drzewo (klon jesionolistny) przejdzie zabiegi pielęgnacyjne, ale dopiero w okresie jesienno-zimowym, ze względu na obecność gniazda w jego koronie. (w)






























