Plan na lepszy Chełm

Chełmscy radni zatwierdzili Gminny Program Rewitalizacji na lata 2024-2030. Ten dokument w przyszłości umożliwi miastu aplikowanie o środki unijne i krajowe na odnowę wskazanych obszarów miasta. Znalazły się w nim m.in. takie działania jak kompleksowy remont deptaka, starego młyna i Ogródka Jordanowskiego.

Do obszaru rewitalizacji na podstawie przeprowadzonych wcześniej diagnoz zaliczono osiedla Dyrekcja Górna (wraz z czterema budynkami kolejowymi, znajdującymi się przy Gmachu, a należącymi już do osiedla Dyrekcja Dolna), Śródmieście i Cementownia (z wyłączeniem obszarów niezabudowanych i poprzemysłowych). W ramach programu opracowano listę piętnastu przedsięwzięć rewitalizacyjnych. Obejmują one zarówno działania skierowana na poprawę istniejącej infrastruktury i uporządkowanie przestrzeni publicznej, ale też działania, których celem jest integracja społeczności, przeciwdziałanie wykluczeniu czy edukacja.

Na liście przedsięwzięć znalazły się m.in. takie zadania jak: zajęcia pozalekcyjne dla uczniów chełmskich szkół, modernizacja Ogródka Jordanowskiego, poprawa infrastruktury skweru ChBP, rewitalizacja terenu Komendy Miejskiej Policji w Chełmie, kompleksowa modernizacja deptaka wzdłuż ul. Lwowskiej, budowa altan śmietnikowych w zabudowie wielorodzinnej, termomodernizacja placówek oświatowych oraz budynku MSP ZOZ nr 1 wraz z poprawą estetyki i funkcjonalności terenu wokół przychodni czy adaptacja dawnego młyna na potrzeby działalności kulturalnej.

Na sesji radni przyjęli program jednogłośnie, a wcześniej opiniowały go komisje. Najszersza dyskusja odbyła się na komisji oświaty. Uwagę na kilka mankamentów programu zwrócił radny Marcin Lipczuk (Polska 2050). Pytał m.in. o rewitalizację terenów KMP.

– Jest zapis, że będą tam tworzone miejsca odpoczynku, że będą to miejsca ogólnodostępne, ale trudno mi sobie wyobrazić, żeby mieszkańcy spacerowali po tym terenie. Nikt poza interesantami policji nie będzie z tego korzystał – mówił radny.

Zauważył też, że konsultacje programu przeprowadzono w dość niefortunnym okresie, bo w środku wakacji i co za tym idzie spotkania nie cieszyły się zainteresowaniem. Radny podnosił także, że rewitalizacja nie odnosi się problemów, które są największą bolączką osiedla.

– Owszem, modernizacja Ogródka Jordanowskiego zaktywizuje część społeczności, to nie rozwiąże problemów tego osiedla, które są znacznie głębsze i wymagają innych działań – zwracał uwagę i pytał, czy możliwe jest wprowadzenie zmian w programie.

Odpowiadając na uwagi radnego wiceprezydent Radosław Wnuk przyznał, że konsultacje w wakacje to może nie najlepszy pomysł, ale – jak tłumaczył – miasto nie chciało odkładać ich w czasie.

– Ma to też związek z terminami konkursów o dofinansowania – mówił wiceprezydent – Niestety, aktywność mieszkańców przy różnego typu konsultacjach, również poza okresem wakacyjnym jest – pomimo szeroko zakrojonej kampanii informacyjnej – dosyć mała. Zmiany GPR są możliwe przy zachowaniu całej procedury związanej z jego uchwaleniem. GPR oczywiście nie rozwiąże wszystkich problemów. Ale jest narzędziem, które ma w tym pomagać. Rewitalizacja w ujęciu społecznym jest ważnym aspektem aktywizacji bezrobotnych czy osób w trudnej sytuacji społecznej. (w)