Miasto odpowiada w sprawie przystani

– Planujemy rozbudowywać infrastrukturę turystyczną związaną ze spływami kajakowymi – zapowiada Daniel Miciuła, burmistrz Krasnegostawu, po tym jak blogerka Niewyparzona Pudernica skrytykowała przystań kajakową wybudowaną trzy lata temu przy Zaułku Nadrzecznym w Krasnymstawie.

Przypomnijmy. Niedawno w tekście „Milion w błoto?” napisaliśmy, że Wioletta Pyzik, pisarka i blogerka znana pod psedonimem Niewyparzona Pudernica, po raz kolejny skrytykowała sposób, a jaki w 2022 r. wybudowano przystań kajakową na rzece Wieprz w Krasnymstawie. Prace budowlane pochłonęły 1 mln zł, z czego 708 tys. zł stanowiło wsparcie unijne, 83 tys. zł pochodziło z budżetu państwa, a wkład własny miasta Krasnystaw wyniósł 224 tys. zł. Problem w tym, przekonywała na filmie Pudernica, że kajakarze ciągle z niej nie korzystają, za to przystań zrobili tu sobie miłośnicy plenerowych popijawek. Dokładnie rok temu blogerka problem poruszyła po raz pierwszy, ostatnio znów do niego wróciła. Tym razem wypomniała burmistrzowi Danielowi Miciule, że przez rok, choć obiecał, nic z przystanią nie zrobił.

Burmistrz Miciuła z odpowiedzią trochę zwlekał. Gdy już się na nią zdecydował, szpilkę wbił też nam.

– Jestem zaskoczony, że od pewnego czasu wypowiedzi blogerki-hejterki traktowane są przez redakcję jako opiniotwórcze źródło, do którego co i rusz mam sie odnosić. Jej wpisy udowadniają tylko to, o czym pisałem: poszukiwanie atencji i chęć zwiększenia swoich zasięgów. Nazywanie promocją tego typu aktywności jest zwyczajnie bezczelne. Wiem, że większość mieszkańców i odbiorców ogląda te treści z zażenowaniem – powiedział nam Miciuła.

Burmistrz dodał, że uważa, iż budowa przystani kajakowej przez jego poprzednika Roberta Kościuka, nie była do końca przemyślana. – Tak się dzieje, gdy ktoś ulega naciskom i gdy inwestycji nie towarzyszy długofalowa wizja. Teraz trzeba jednak zrobić wszystko, aby jak najlepiej służyła mieszkańcom i turystom. Planujemy rozbudowywać infrastrukturę turystyczną związaną ze spływami kajakowymi oraz wykorzystać przystań, zgodnie z zapowiedziami. Wszyscy doskonale wiedzą, że w pobliżu przystani trwa obecnie dość poważna budowa, która sprawia, że musimy te plany jeszcze na chwilę odłożyć, głównie ze względów bezpieczeństwa – komentuje Miciuła, nawiązując do trwającej właśnie budowy drugiego mostu na rzece Wieprz.

Do filmu Pudernicy postanowiła też ustosunkować się Monika Sawa. – Pierwszy i ostatni raz udzielam komentarza, bo nie wiem, kto to jest Niewyparzona Pudernica i za kogo się uważa. Rozumiem, że każdy ma prawo do własnej opinii, ale sposób, w jaki został przedstawiony naszemu miastu jednostronny i krzywdzący obraz, to nie tylko uproszczenie, ale też brak szacunku wobec mieszkańców. My, którzy tu żyjemy, pracujemy i tworzymy codzienność, kochamy to miejsce, ze wszystkimi jego mocnymi i słabszymi stronami.

Sprowadzanie miasta wyłącznie do kilku budynków ocenianych z góry, bez dostrzeżenia wartości, historii i ludzi, którzy je budują, to raniące dla tych, którzy naprawdę się z nim identyfikują. Krytyka może być potrzebna, ale powinna być konstruktywna i sprawiedliwa. Jednostronne szkalowanie uderza w poczucie dumy i tożsamości mieszkańców, a tego nie można bagatelizować – przekonuje zastępca burmistrza Krasnegostawu. (kg)