Zmiany w budżecie oraz ustalenie stawek podatków na przyszły rok zdominowały ostatnią – jeszcze listopadową – sesję Rady Miasta Rejowiec Fabryczny. Radni ponownie musieli zwiększyć wydatki na DPS-y, dodatki mieszkaniowe i utrzymanie czystości. Jak podkreślił radny Mariusz Grams, to kolejny raz, gdy dokładane są środki do tych samych działów, co dowodzi, że budżet od początku był nierealny.
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta radni procedowali m.in zmiany budżecie. Najważniejsze z nich dotyczyły zmniejszenia wydatków przedszkola o 65 tys. zł – jak tłumaczono, z powodu niższego wykonania na koniec roku. Z kolei zwiększono wydatki na utrzymanie mieszkańców w domach pomocy społecznej o 20 tys. zł, na dodatki mieszkaniowe o 8 tys. zł oraz na utrzymanie czystości w mieście, wraz z zimowym utrzymaniem o 31 tys. zł. Jak zauważył radny Mariusz Grams, to już kolejna sesja z rzędu, na której konieczne jest dokładanie środków do tych samych działów.
– Potwierdza się to, co mówiłem w momencie uchwalania budżetu, że wiele wydatków jest niedoszacowanych. W ostatnich miesiącach dokonaliśmy zwiększenia wydatków o 600 tys. zł – wskazywał radny.
Rzeczywiście, wydatki związane z pobytem mieszkańców w DPS-ach były podnoszone na trzech kolejnych sesjach: we wrześniu (50 tys. zł), październiku (70 tys. zł) i listopadzie (wspomniane 20 tys. zł). Łącznie w stosunku do planu przyjętego przed rokiem zwiększono je już o 140 tys. zł. Podobnie jest z utrzymaniem czystości i zimowym utrzymaniem dróg. Wydatki w tym dziale również rosły trzykrotnie – o 20 tys., 35 tys. i 31 tys. zł, czyli łącznie o 106 tys. zł. Radni dwukrotnie zwiększali także ostatnio wydatki na dodatki mieszkaniowe: we wrześniu 20 tys. zł oraz w listopadzie – 8 tys. zł. W międzyczasie burmistrz zwiększył tę kwotę dodatkowym zarządzeniem o 12 tys. zł. Łącznie na dodatki mieszkaniowe przeznaczono więc o 40 tys. zł więcej niż pierwotnie planowano. Na sesji 27 października zwiększono ponadto wydatki na obsługę długu o 50 tys. zł, dotację dla Miejskiego Ośrodka Kultury o 110 tys. zł oraz wynagrodzenia w Urzędzie Miasta o 145 tys. zł. Łączny wzrost wydatków bieżących od września to blisko 600 tys. zł. Warto przypomnieć komentarz byłego przewodniczącego Rady Miasta, Roberta Szweda, z początku roku, który ostrzegał, że wydatki bieżące – m.in. na DPS, MOK, oświatę i gospodarkę komunalną – są mocno niedoszacowane.
Urzędnicy tłumaczyli, że zwiększenia dotyczące DPS-ów i dodatków mieszkaniowych były konieczne i mają być ostatnimi w tym roku. To, czy konieczne okaże się również podniesienie środków na oczyszczanie miasta, zależeć będzie od pogody. Skarbnik miasta Sławomir Kowalski zapowiedział natomiast, że na grudniowej sesji radni zajmą się korektami w gospodarce odpadami – zarówno po stronie dochodów, jak i wydatków.
Radny Mariusz Grams zapytał również o sytuację kredytu w rachunku bieżącym miasta. Skarbnik wyjaśnił, że jego wysokość sięga około 2,5 mln zł, a w niektórych dniach do 3 mln zł.
– Zaangażowanie kredytu wynika z tego, że mamy zapłacone faktury za inwestycję kanalizacyjną i są to faktury w całości do refundacji z „Polskiego Ładu”. Jak dobrze pójdzie, pieniądze dostaniemy 15 grudnia, jak gorzej – 29 grudnia, i rachunek ma wyjść na zero, bo taka jest istota tego kredytu, że na koniec roku musi być spłacony – tłumaczył skarbnik.
Odnosząc się do zarzutów o niedoszacowanie, wskazywał, że w momencie uchwalania budżetu nikt przed radnymi nie ukrywał, że wiele pozycji będzie wymagać dofinansowania, ale przygotowując budżet, miasto opierało się na zapowiedziach Ministerstwa Finansów, że samorządy otrzymają tzw. „kroplówkę”.
– Kilka tygodni temu ogłoszono, że jednak jej nie będzie. Gdybyśmy dostali te szacowane 1,5 mln zł, jedną zmianą uzupełniłbym wszystkie brakujące pozycje. A tak, to sztuka znalezienia wolnych środków – mówił Kowalski.
– Jak można było zaplanować w tym roku 550 tys. zł na DPS-y, skoro wydatki w 2024 r. wyniosły 680 tys.? Ten budżet to fikcja. Pokazano nadwyżkę operacyjną, która była pozorna. Trzeba było te wydatki oszacować realnie – odpowiadał radny Grams.
Głos zabrał też burmistrz. Jego wypowiedź cytujemy w całości:
– Różne sprawy i problemy dotyczą i wychodzą w ciągu roku. Znajdujemy się teraz w pomieszczeniu, w którym to tak naprawdę bardzo dynamicznie musieliśmy podjąć decyzję o dodatkowych środkach finansowych na remont całego otoczenia tutaj wokół tego budynku, ponieważ ściany definitywnie były zalewane. Co się stało, jak odkryliśmy tak naprawdę poziom zero, w którym teraz się znajdujemy? A okazało się proszę państwa, że nie ma tu żadnej hydroizolacji, czyli już 20-30 tysięcy plus. Potem jak przyszedł wykonawca okazało się, że kostka brukowa, która się znajduje wokół „Kotłowni” nie była z odpowiednim spadkiem, czyli cała woda lała się na ten budynek i groziło nam, że nadzór budowlany zamknie nam ten budynek, z którego korzystają wszyscy mieszkańcy. Nie byliśmy w stanie tego przewidzieć. Oczywiście panią dyrektor MOK spytałem się, czy pani to widzi pierwszy raz. No nie nie widzę, meldowałam byłemu burmistrzowi, co roku i dopiero pan się tym zajął. To jest ponad 60 tys. Różne rzeczy wpadają w ciągu roku. Nie jesteśmy przewidzieć, a my musimy ratować sytuacje” – odpowiadał burmistrz.
Podatki uchwalone
Na sesji radni zatwierdzili też stawki podatków na 2026 rok. Podatek od gruntów związanych z działalnością gospodarczą wyniesie 1,25 zł/mkw. (było 1,20 zł); od gruntów pod wodami powierzchniowymi stojącymi lub pod wodami powierzchniowymi jezior i zbiorników sztucznych – 7,15 zł od 1 ha pow.; pozostałych (zabudowanych budynkami mieszkalnymi, garażami, domkami rekreacyjnymi) oraz zajętych na prowadzenie odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego przez organizacje pożytku publicznego – 0,60 zł od 1 mkw. (było 0,58); niezabudowanych objętych obszarem rewitalizacji – 4,72 od mkw. pow.
Podatek od budynków wyniesie: mieszkalnych – 0,99, zł za mkw. (było 0,95 zł), związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – 32,91 ł od mkw. (było 31,50), zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie obrotu kwalifikowanym materiałem siewnym – 16,64 zł od mkw.; związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych – 7,27 zł od mkw.; pozostałych w tym garaży i zajętych na prowadzenie odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego przez organizacje pożytku publicznego – 7,78 od mkw. (było 7,45 zł); od budowali – 2 proc. wartości.
Ogólnie podatek od nieruchomości powinien przynieść miastu wpływy na poziomie ok. 3,5 mln zł. Lwią cześć tej kwoty – ok. 2,4 mln zł – stanowić będzie podatek od osób prawnych, zwłaszcza Cementowni – prawie 1,4 mln zl. Podatek od środków transportowych wzrośnie o ok. 4,5 proc., a rolny zostanie naliczony na podstawie stawki określonej w komunikacie GUS i wyniesie 166,05 zł za ha.
Uchwały podatkowe zostały przyjęte bez dyskusji. Jedynie radny Mariusz Grams zwrócił uwagę, że stawka podatku od budynków związanych z działalnością gospodarczą (32,91 zł/mkw.) jest wyższa niż w sąsiednich gminach – m.in. w Rejowcu (25 zł), Siedliszczu (29,20 zł), gminie Rejowiec Fabryczny (25,81 zł) czy w Chełmie (22 zł/mkw.). (w)






























