Pędził, zabił, grozi mu więzienie

8 lat więzienia grozi 20-letniemu Patrykowi P., który w Dziecininie (gmina Fajsławice) doprowadził do wypadku drogowego, w którym zginęła 61-letnia kobieta. W momencie zderzenie jechał 122 km/h omijając wysepkę przeciwległym pasem. Prokuratura Rejonowa w Krasnymstawie skierowała właśnie do Sądu Rejonowego w Krasnymstawie akt oskarżenia w tej sprawie.

Przypomnijmy, do tego potwornego wypadku doszło 25 sierpnia ub.r. ok. 18.15 w miejscowości Dziecinin na drodze krajowej numer 17. 20-latek z Zamościa jechał BMW od strony Krasnegostawu w kierunku Lublina. Pędził znajdującym się na tym odcinku drogi pasem przeznaczonym do wyprzedzania i widząc, że nie zdąży zjechać przed znajdującą się na jego końcu wysepką próbował ominąć ją z lewej strony wjeżdżając na przeciwległy pas ruchu, którym nadjeżdżał osobowy Mercedes prowadzony przez 62-latka podróżującego ze swoją 61-letnią małżonką. Doszło do czołowego, potężnego zderzania. Wszyscy uczestnicy wypadku trafili do szpitali. Niestety, 61-letnia kobieta w wyniku odniesionych obrażeń zmarła. W krytycznym stanie był również 20-letni sprawca wypadku, ale jego życie lekarzom udało się uratować. Jego stan jest już na tyle dobry, że prokuratura mogła przeprowadzić z nim czynności i postawić mu zarzuty. Śledczy zarzucają mu, że umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że poruszając się z prędkością wyższą od dozwolonej, tj. 122 km/h, korzystając z lewego pasa ruchu, który kończył się dla kierunku w stronę Lublina, wykonał wjazd przez pole wyłączone z ruchu na pas ruchu dla kierunku przeciwnego, w wyniku czego doprowadził do zderzenia z prawidłowo poruszającym się w przeciwnym kierunku Mercedesem GLC, w następstwie czego 61-letnia pasażerka zmarła, a kierowca doznał obrażeń, które spowodowały naruszenie czynności narządów ciała na czas dłuższy od dni siedmiu.

– Przesłuchany w charakterze podejrzanego Patryk P. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień – mówi prokurator Rafał Kawalec, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu. – Czyn zarzucony oskarżonemu zagrożony jest karą do 8 lat pozbawienia wolności – dodaje. (kg)