Kierownik zdegradowany i oskarżony

Piotr S., były radny Powiatu Krasnostawskiego i były już kierownik działu rehabilitacji SP ZOZ w Krasnymstawie, usłyszał zarzut podżegania do podrabiania dokumentacji medycznej i ingerencji w system teleinformatyczny. Prokuratura umorzyła za to zarzut mobbingu, który kierownik miał stosować wobec współpracowników.

Przypomnijmy. W sierpniu 2025 r. siódemka pracowników działu rehabilitacji SP ZOZ w Krasnymstawie, w oficjalnym piśmie skierowanym do Zarządu Powiatu oraz Rady Powiatu w Krasnymstawie, poskarżyła się na działania kierownika ich działu, Piotra S. Zarzucili przełożonemu m.in. przychodzenie do pracy pod wpływem alkoholu, naruszanie praw pacjenta i presję na fałszowanie dokumentacji medycznej. Jak wskazywali przebywanie przez kierownika w pracy pod wpływem alkoholu było już wielokrotnie zgłaszane, jednak nie wyciągnięto wobec niego żadnych konsekwencji służbowych. Jako przykład ostatniego takiego przypadku podawali zdarzenie z 7 lipca 2025 r., kiedy jeden z pacjentów poinformował dyrekcję SP ZOZ, iż kierownik jest ewidentnie pod wpływem alkoholu, czego efektem było przyjście zastępcy dyrektora SP ZOZ i sprawdzenie „na węch”. Po tej interwencji kierownik miał niezatrzymywany przez nikogo opuścić dział. Kolejny zarzut wobec kierownika dotyczył naruszenia praw pacjenta.

– Z powodu braku zainteresowania kierownika wizyty fizjoterapeutyczne odbywają się na korytarzu, gdzie niemożliwe jest zachowanie prywatności i godności pacjenta, co jest niezgodne z przepisami prawa – pisali rehabilitanci.

Na koniec autorzy skargi pozostawili najpoważniejsze zarzuty, noszące znamiona przestępstwa. Dotyczyły one wywierania przez przełożonego presji „by fałszowali dokumentację medyczną” oraz mobbingu.

Ówczesny dyrektor SP ZOZ w Krasnymstawie Andrzej Jarzębowski zapewniał, że traktuje sprawę z „najwyższą powagą” i zarządził powołanie wewnętrznej komisji, której zadaniem jest zweryfikowanie wszystkich stawianych zarzutów na podstawie dokumentacji, wyjaśnień pracowników i obowiązujących przepisów. Dyrektora Jarzębowskiego już nie ma, a jego następca Zbigniew Widomski do sprawy wraca niechętnie, odmawiając ujawnienia ustaleń prac komisji, a jedynie informując, że w jej wyniku zapadła decyzja o degradacji kierownika na szeregowego pracownika.

Podobnej treści doniesienie pracownicy działu rehabilitacji złożyli w Prokuraturze Rejonowej w Krasnymstawie. Śledczy wszczęli postępowanie w sprawie rażącego naruszenia praw pracowniczych przez kierownika działu rehabilitacji SP ZOZ w Krasnymstawie oraz podżegania przez niego pracowników do fałszowania dokumentacji medycznej i ingerencję w system teleinformatyczny szpitala. Ostatecznie pierwszy z wątków, mobbing, prokuratura umorzyła, co nie kończy jednak tematu, bo od decyzji tej odwołał się pełnomocnik zawiadamiających. Jak poinformował nas prokurator Daniel Czyżewski z Prokuratury Rejonowej w Krasnymstawie, jeżeli chodzi o wątek podżegania do podrabiania dokumentacji medycznej i ingerencję w system teleinformatyczny, Piotr S. usłyszał zarzuty tzw. fałszerstwa intelektualnego z artykułu 271 par. 3 Kodeksu Karnego. Przepis ten mówi o tym, że funkcjonariusz publiczny, lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę, co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8 lat, w sytuacji, gdy robi to w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej.

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił już do sądu, ale nie weszła jeszcze ona na wokandę. Były kierownik działu rehabilitacji SP ZOZ w Krasnymstawie nadal pracuje w tym dziale jako szeregowy rehabilitant. (kg)