Miał być trzeci market popularnej sieci w powiecie włodawskim, jest urzędowy spór. Choć wójt gminy Wola Uhruska, Jacek Kozyra, dał zielone światło dla budowy sklepu Dino, inwestycja została wstrzymana przez protest sąsiadów. Sprawą zajmuje się teraz Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Chełmie.
Plany inwestycyjne w Woli Uhruskiej zakładają budowę nowoczesnego obiektu handlowo-usługowego wraz z pełną infrastrukturą techniczną. Według dokumentacji, projekt obejmuje nie tylko sam budynek marketu, ale również miejsca parkingowe, latarnie oświetleniowe oraz specjalne zadaszenie nad strefą dostaw. Decyzja o warunkach zabudowy dla tego przedsięwzięcia została wydana przez wójta Jacka Kozyrę 7 stycznia.
Mimo że nowa placówka handlowa mogłaby ułatwić zakupy wielu mieszkańcom, nie wszystkim spodobał się pomysł budowy marketu. Od decyzji wójta oficjalnie odwołała się trójka właścicieli sąsiednich nieruchomości, którzy obawiają się uciążliwości związanych z sąsiedztwem dużego sklepu, choć nieoficjalnie mówi się, że za blokadą stoją właściciele innego sklepu działającego w Woli Uhruskiej od wielu lat.
Jeśli inwestorowi uda się pokonać formalne przeszkody, market w Woli Uhruskiej będzie trzecim sklepem sieci Dino w powiecie włodawskim. Obecnie mieszkańcy regionu mogą robić zakupy w placówkach tej sieci działających we Włodawie oraz w Kołaczach (gmina Stary Brus). Kolejny punkt na mapie miałby umocnić pozycję sieci w tej części województwa lubelskiego.
Obecnie losy marketu ważą się w Samorządowym Kolegium Odwoławczym w Chełmie. Organ ten zawiadomił już wszystkie strony o możliwości zapoznania się z aktami sprawy, które zawierają dowody zgromadzone przez urząd gminy. (bm)






























