W Hniszowie padają sarny

Zdjęcie ilustracyjne, pl.freepik.com

Mieszkańcy Hniszowa w gminie Ruda-Huta alarmują, że w ostatnich tygodniach w ich miejscowości regularnie znajdowane są padłe sarny. Jak podkreślają, zwierzęta przez długi czas nie były usuwane, co stwarza zagrożenie sanitarne i budzi obawy o bezpieczeństwo. Po naszej interwencji gmina podjęła działania w tej sprawie.

Jak relacjonują mieszkańcy, sytuacja powtarza się od około czterech tygodni. Co kilka dni, w niewielkiej odległości od jezdni, pojawia się kolejne truchło. Na początku ubiegłego tygodnia jeden z Czytelników informował nas już o czwartej padłej sztuce.

– Najgorsze jest to, że nikt się tymi zwierzętami nie interesuje. Nikt nie kwapi się, żeby je uprzątnąć. Padlinę zaczynają nadgryzać i rozszarpywać psy, co budzi obawy o bezpieczeństwo oraz kwestie sanitarne – mówi jeden z mieszkańców.

Uwagi mieszkańców przekazaliśmy w Urzędzie Gminy Ruda-Huta. Jak poinformował nas wójt Jarosław Walczuk, do urzędu nie wpłynęły wcześniej zgłoszenia dotyczące padłych saren w Hniszowie. Po otrzymaniu naszego sygnału gmina skontaktowała się jednak z sołtys Hniszowa, która potwierdziła dwa takie przypadki.

– Natychmiast zgłosiliśmy sprawę do firmy zajmującej się usuwaniem i utylizacją padłych zwierząt. Truchła zostaną uprzątnięte na koszt gminy – przekazał nam w ubiegły piątek wójt.

Mieszkańcy zastanawiają się, co może być przyczyną padnięć zwierząt. Nie wykluczają, że wpływ na sytuację mogły mieć niedawne mrozy. Część osób bierze również pod uwagę choroby, które mogły doprowadzić do śmierci saren. Wykluczają natomiast potrącenia przez samochody – jak podkreślają, zwierzęta nie noszą widocznych śladów uderzenia. (w)