W sobotę (14 lutego) odbył się I Myśliwski Bal Charytatywny zorganizowany przez zarząd Koła Łowieckiego „Ponowa” we Włodawie. Wydarzenie połączyło tradycję myśliwską z ideą niesienia pomocy potrzebującym, a jego uczestnicy udowodnili, że dobra zabawa może iść w parze z wielkim sercem.
Bal utrzymany w atmosferze myśliwskich tradycji i koleżeńskiej życzliwości uświetniła zbiórka charytatywna przeznaczona na wsparcie skromnie żyjących rodzin oraz Dom Dziecka we Włodawie. Wspólna inicjatywa przyniosła wymierny efekt. Podczas wydarzenia zebrano ponad 13 tysięcy złotych. Na pomysł organizacji balu wpadł prezes koła Rafał Tyburek, który postanowił wskrzesić dawną tradycję myśliwskich bali karnawałowych. Jak podkreślał, jeszcze za czasów jego ojca takie spotkania odbywały się co roku, jednak w ostatnich latach zwyczaj ten zanikł.
Tegoroczna edycja miała być nie tylko powrotem do tradycji, lecz także początkiem nowej inicjatywy o charakterze dobroczynnym. Organizatorzy postawili sobie za cel realną pomoc konkretnym osobom. Wśród beneficjentów znalazły się rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej.
Jedna z samotnych matek, wychowująca syna, przyznała, że najbardziej potrzebuje podstawowego sprzętu domowego, choćby odkurzacza czy lodówki. Inna z obdarowanych osób, kobieta opiekująca się dorosłym, niepełnosprawnym synem, nie kryła wzruszenia – oboje zaskoczeni pomocą przez dłuższą chwilę nie potrafili wydobyć słowa. W planach jest także zakup sprzętu, który ułatwi codzienne funkcjonowanie, jak telewizor czy komputer dla podopiecznego.
Warto podkreślić, że myśliwi od lat wspierają również lokalny dom dziecka, przekazując co roku świąteczne paczki. Tym razem pomoc została rozszerzona i przyjęła szerszy, systemowy wymiar. (bm)





























![Jarmark Wielkanocny w Siedliszczu [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/dsc08395-324x400.jpg)
