33-letni łodzianin trafił do aresztu po wyłudzeniu 120 000 złotych od seniora z Lublina. Mężczyzna został zatrzymany na gorącym uczynku podczas kolejnej próby kradzieży. Sprawca podawał się za medyka i okradał starsze osoby metodą „na chorego syna”.
Pierwszą ofiarą padł 89-letni mieszkaniec Lublina. Oszust wmówił mu, że jego syn potrzebuje pieniędzy na pilne leczenie. Namawiał on seniora nawet do wzięcia kredytu. W nocy przy ulicy Męczenników Majdanka 33-latek odebrał od mężczyzny 120 000 złotych w gotówce.
Kilka dni później sprawca wrócił do Lublina. Chciał wyłudzić od 86-latki 20 000 złotych oraz biżuterię wartą 100 000 złotych. Dzięki czujności kobiety i pracy operacyjnej policji plan się nie powiódł. Jak informuje podinspektor Kamil Gołębiowski, sprawca został zatrzymany w czwartek w aucie przy ulicy Hirszfelda.
Podczas akcji 33-latek stawiał opór i nie otwierał drzwi. Funkcjonariusze musieli wybić szybę w samochodzie, aby go obezwładnić. Podejrzany usłyszał już zarzuty oszustwa oraz usiłowania oszustwa. Sąd Rejonowy w Lublinie aresztował go tymczasowo na trzy miesiące.
Zatrzymanemu grozi teraz kara do 8 lat więzienia. Policja apeluje o dużą czujność i nieprzekazywanie oszczędności obcym osobom. Przestępcy ciągle zmieniają swoje sposoby działania. (mg, źródło: KMP Lublin)






























