Radny Kowalczuk równa w dół

Radny Mariusz Kowalczuk

Radny Mariusz Kowalczuk rezygnuje z zasiadania w dwóch komisjach w Radzie Miasta Chełma. Uznał, że dostosuje swoje obciążenie pracą do poziomu reprezentowanego przez ogół radnych. Nam mówi, że to forma protestu i że czekał na refleksję pozostałych radnych, ale się nie doczekał.

Mariusz Kowalczuk jest obecnie jednym z najbardziej doświadczonych radnych w Radzie Miasta Chełm. Swój mandat, zdobywany z różnymi formacjami politycznymi i stowarzyszeniami, począwszy od PO, przez Komitet Postaw na Chełm Agaty Fisz a obecnie Chełmianie, sprawuje od pięciu kadencji. Jest też jednym z aktywniejszych radnych, który często zabiera głos w trakcie posiedzeń komisji czy obrad sesji oraz składa liczne interpelacje. Ale najwyraźniej postanowił ograniczyć swoją aktywność. Jest członkiem czterech komisji, ale złożył wniosek o rezygnację z zasiadania w dwóch, tj. Komisji Rodziny, Zdrowia i Ochrony Środowiska oraz Komisji Porządku Publicznego i Mienia Komunalnego. Dlaczego? Radny stwierdził, że chce dostosować poziom swojego zaangażowania w pracy w komisjach do ogólnego poziomu reprezentowanego przez pozostałych członów rady, a ci w większości ograniczają się do udziału w pracach maksymalnie dwóch komisji, a są i tacy, którzy nie zasiadają w żadnej.

– W związku z tym (…) uważam za zasadne dostosowanie mojego obciążenia pracą do poziomu reprezentowanego przez ogół radnych. W mojej ocenie, sprawiedliwe rozłożenie zadań na wszystkich członków Rady – dysponujących takim samym mandatem społecznym – jest niezbędne  dla zachowania wysokich standardów pracy samorządowej. Redukcja liczby komisji, w których zasiadam, pozwoli mi na rzetelniejszą koncentrację na pozostałych obszarach mojej aktywności samorządowej, zgodnie z powszechnie przyjętą w tej kadencji praktyką – pisze we wniosku do przewodniczącej rady miasta jednocześnie deklarując dalszą aktywną pracę w pozostałych gremiach rady miasta.

Nam mówi, że rezygnacja to forma protestu. – Od początku pracy w radzie miasta byłem członkiem kilku komisji, przeważnie czterech. Tak jak pozostali radni. Teraz jest inaczej. Mamy połowę kadencji a większość radnych ogranicza swoją aktywność – mówi.

Radny Kowalczuk nadal będzie członkiem Komisji Oświaty, Kultury i Sportu oraz Komisji Budżetu i Rozwoju Gospodarczego. (reb)