Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Wyryki, która odbyła się w piątek (27 lutego), radni podjęli jedną z najtrudniejszych decyzji ostatnich lat. Większością głosów zdecydowali o likwidacji Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Kaplonosach. To bardzo niepopularne rozwiązanie, ale trzeba jasno powiedzieć, że utrzymywanie na terenie tak małej gminy dwóch równorzędnych szkół było irracjonalne. Tym bardziej, że do każdej uczęszczało po ok. 50 uczniów.
Decyzja zapadła po długiej dyskusji i analizie sytuacji demograficznej oraz finansowej gminy. Na jej terenie funkcjonują dwie szkoły podstawowe, w których uczy się zaledwie po około 50 uczniów. Jak podkreślał wójt Bernard Błaszczuk, przy tak niskiej liczbie dzieci utrzymywanie dwóch placówek staje się coraz większym obciążeniem dla budżetu. – Gdyby dzieci było 200, nie byłoby problemu – mówił w trakcie sesji. – To trudna decyzja, wiążąca się z hejtem i politycznymi emocjami, ale musimy patrzeć odpowiedzialnie na finanse gminy i jej przyszłość. Gdybyśmy podjęli tę decyzję w 2018 roku, dziś nie byłoby takiego problemu – tłumaczył.
Jednocześnie radni przyjęli uchwałę o zamiarze utworzenia w Kaplonosach filii Szkoły Podstawowej im. Armii Krajowej w Wyrykach z klasami I-IV oraz oddziałami przedszkolnymi, by zapewnić najmłodszym dzieciom możliwość nauki na miejscu, przy jednoczesnej optymalizacji kosztów funkcjonowania oświaty. W trakcie obrad z sali padła propozycja, szkołę przejęło prywatne stowarzyszenie „Edukator” i teraz w tym kierunku będą zmierzać działania gminnych władz. Wójt wprowadził także do porządku obrad stanowisko w sprawie znaczenia rolnictwa dla wspólnoty lokalnej. Dokument przyjęto w związku z trudną sytuacją wielu gospodarstw i rosnącymi obawami o bezpieczeństwo żywnościowe kraju. Rada zapoznała się również z apelem Rady Gminy Sosnowica dotyczącym planów budowy przemysłowych ferm drobiu. Sąsiedzi Wyryk chcieli, by władze gmin Wyryk i Stary Brus dogłębnie rozważyli, czy warto pozwalać na tego typu inwestycje.
Stan dróg i zepsuta tablica
W trakcie sesji omówiono stan dróg publicznych. Informację na temat dróg wojewódzkich przedstawił Sławomir Poniewozik, kierownik Rejonu Dróg Wojewódzkich we Włodawie. Wójt mówił z kolei o planach współpracy z nadleśnictwem i starostwem przy realizacji asfaltowej drogi do Krynek oraz o przygotowywanych wnioskach o dofinansowanie inwestycji. Poruszono także kwestie związane z programem Czyste Powietrze. Wójt ostrzegał mieszkańców przed firmami wyłudzającymi pieniądze. Odniósł się również do kwestii, która nurtowała wielu mieszkańców, czyli elektronicznej tablicy informacyjnej, która w czasie największych mrozów wskazywała niebotycznie przekroczone wartości skażenia powietrza.
– Gmina bezpłatnie otrzymała tablicę informacyjną w ramach programu Czyste Powietrze. Niestety, jej czujniki uległy uszkodzeniu, czego efektem były przekłamania wskazań. Wykonawca tablicy na obecny moment nie potrafi naprawić zepsutych elementów, więc zostały one całkowicie wyłączone, by nie wprowadzać ludzi w błąd – mówił Błaszczuk. Radni przyjęli również szereg uchwał dotyczących m.in. programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi, gminnego programu profilaktyki i przeciwdziałania uzależnieniom, regulaminu dostarczania wody i odprowadzania ścieków, zmian w budżecie oraz udzielenia pomocy finansowej powiatowi włodawskiemu.
Choć obrady obejmowały wiele istotnych tematów, to właśnie decyzja o reorganizacji sieci szkół pokazała determinację wójta i większości rady w podejmowaniu trudnych, lecz jak podkreślano, niezbędnych działań dla stabilności finansowej i przyszłości gminy. (bm)






























