Dyskusja wokół utworzenia Sobiborskiego Parku Narodowego ponownie przyspieszyła. Inicjatorzy projektu coraz aktywniej promują swoją koncepcję w mediach, gdzie podkreślają pozytywne aspekty planowanej inwestycji, a ich ostatnim pomysłem jest zabranie radnych na studyjne wyjazdy do istniejących już parków.
Kontrowersje nasiliły się po ujawnieniu, że działania na rzecz powołania Sobiborskiego Parku Narodowego są finansowane przez zamożnego amerykańskiego filantropa szwajcarskiego pochodzenia. Informacja ta, przekazana podczas jednego ze spotkań, wywołała poruszenie wśród samorządowców i przedstawicieli środowisk zawodowych związanych z lasem. Krytycy wskazują, że do tej pory opinia publiczna nie była informowana o źródłach finansowania inicjatywy, a zakres wsparcia pozostaje niejasny.
Po burzliwej debacie w gminie Wola Uhruska aktywiści zmienili strategię komunikacyjną. Zamiast otwartych konsultacji rozpoczęli serię spotkań zamkniętych, prowadzonych oddzielnie z poszczególnymi grupami – leśnikami, myśliwymi, właścicielami zakładów usług leśnych czy wędkarzami.
Do rozmów zaproszono także wójtów gmin objętych planowanym parkiem. Jedno ze spotkań odbyło się w Miejskiej Bibliotece Publicznej we Włodawa z udziałem m.in. dr. Bartłomieja Woźniaka z SGGW oraz Krzysztofa Gorczycy z lubelskiego Towarzystwa dla Natury i Człowieka. Przekaz inicjatorów pozostaje niezmienny: park ma być „szansą, nie zagrożeniem”. W ich koncepcji lasy nadal miałyby służyć mieszkańcom jako miejsce spacerów, zbioru runa leśnego, rekreacji, a nawet samowyrobu drewna. Zapewnienia te nie przekonują jednak wszystkich. Zarówno leśnicy, jak i część samorządowców podchodzą do projektu z dużą ostrożnością.
Ostatnimi czasy sprawa zyskała również wymiar ogólnopolski. Zainteresował się nią poseł Sławomir Zawiślak, który w interpelacji poselskiej skierowanej do Ministerstwa Klimatu i Środowiska zapytał, czy w resorcie faktycznie prowadzone są prace nad powołaniem parku, czy też mamy do czynienia wyłącznie z oddolną inicjatywą środowisk aktywistycznych. Te ostatnie nie zasypiają gruszek w popiele i planują przekonać do swojego pomysłu gminnych radnych, bo to właśnie rady będą miały decydujący głos w sprawie powołania parku.
Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, do gmin Wola Uhruska, Włodawa i Hańsk skierowano propozycję wyjazdu studyjnego dla radnych właśnie do dwóch istniejących już parków. Czy to przekona samorządowców do bardziej przychylnego spojrzenia na pomysł aktywistów, dowiemy się zapewne już wkrótce. (bm)
























![Chełm jest z nich dumny [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/ambasador-chelmianin-i-sportowiecokkkk-80x60.jpg)





