AZS Indykpol Olsztyn – InPost ChKS Chełm 3:1 (23:25, 25:23, 25:23, 25:15)
Nasz zespół był o włos, by już dziś świętować utrzymanie się w PlusLidze. Zabrakło jednak odrobiny szczęścia i zimnej głowy w końcówkach drugiego i trzeciego seta, by wywieźć z Olsztyna choć jeden punkt. Podopieczni Krzysztofa Andrzejewskiego przystąpili do meczu z faworyzowanym, zajmującym piąte miejsce w tabeli Indykpolem bez swoich trzech podstawowych zawodników: Esfandiara, Kapicy i Blankenaua. Mimo to, to chełmianie w pierwszym secie dyktowali warunki gry i gdyby nie seria doskonałych zagrywek w końcówce Karlicka rozbiliby miejscowych do 19. Drugi i trzeci set był niezwykle wyrównany, ale na finiszu bardziej chłodną głową wykazali się gospodarze przechylając szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Piąta partia była już popisem doskonale serwujących Olsztynian, którzy szybko odskoczyli na kilka punktów i regularnie powiększali przewagę, wygrywając seta do 15.
Na dwa mecze przez zakończeniem fazy zasadniczej InPost ChKS zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli z przewagą siedmiu punktów nad Norwidem Częstochowa, który ma do rozegrania o jedno spotkanie więcej i zachowuje jeszcze matematyczne szanse na wyprzedzenie „biało-zielonych”. By nas przeskoczyć Częstochowianie musieliby zdobyć komplet punktów w meczach ze Skrą Bełchatów, Energą Gdańsk i LUK Bogdanką Lublin, co wydaje się mission imposible. Nasz zespół cieszyć się z pozostania w siatkarskiej elicie może już w najbliższą środę po meczu Częstochowy z Bełchatowem, a jeśli nie, może postawić kropkę nad „i” w najbliższy piątek, 13 marca, zdobywając przed własną publicznością choćby punkt w spotkaniu z ZAKSĄ. Początek meczu o 17.30. Rd, fot. FB InPost ChKS

























![Chełm jest z nich dumny [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/ambasador-chelmianin-i-sportowiecokkkk-100x70.jpg)







