Wytykanie i pouczanie, a na przejściach ciemno

Radna Agnieszka Pocińska-Bartnik zarzuca burmistrzowi Danielowi Miciule, że ten nie podchodzi poważnie do kwestii bezpieczeństwa na najważniejszych w mieście przejściach dla pieszych. Włodarz przekonuje, że to nie prawda, ale i tak uważa, że zgłaszany problem powinno rozwiązać krasnostawskie starostwo.

Jak już informowaliśmy, na ostatniej sesji Rady Miasta Krasnystaw Agnieszka Pocińska-Bartnik, radna klubu „Krasnostawianie”, złożyła interpelację „w sprawie doświetlenia przejść dla pieszych”. Upomniała się w niej o montaż dodatkowych opraw oświetleniowych zapewniających dobrą widoczność pieszych na pasach: w okolicach wejścia na cmentarz przy ul. Okrzei, naprzeciwko ul. Jana Pawła II, naprzeciwko sklepu Stokrotka, na ul. Poniatowskiego (vis a vis sklepu PSS Społem), na ul. Mickiewicza (naprzeciwko Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej) oraz przy Przedszkolu nr 4.

– Niedoświetlenie przejść dla pieszych w naszym mieście nie jest moją subiektywną oceną, ale jest głosem zarówno pieszych, jak i kierowców, którzy zwracali uwagę na problem ograniczonej widoczności na zebrach, przez co wielokrotnie byli świadkami niebezpiecznych sytuacji – podkreślała Pocińska-Bartnik, zaznaczając, że to nie pierwsza jej interpelacja w tej sprawie, ale problem wciąż nie został rozwiązany, a dotychczasowe odpowiedzi burmistrza i jego zastępczyni były lakoniczne i mylące, sprowadzając się do przekierowania sprawy do starosty krasnostawskiego, jako zarządcy wskazywanych dróg. – Tymczasem większość ulic i latarni należy do miasta, ale burmistrz odsuwa od siebie rozwiązanie tego problemu – wytykała radna.

Burmistrz właśnie udzielił radnej odpowiedzi na najnowszą interpelację w sprawie doświetlenia przejść. Zapewne nie będzie nią usatysfakcjonowana. W odpowiedzi Daniel Miciuła zwraca uwagę na fakt, że montaż dodatkowych opraw oświetleniowych na wspomnianych przejściach dla pieszych wymaga wymiany na latarniach istniejących wysięgników jednoramiennych na dwu lub trzyramienne.

– Ze względu na fakt, że istniejąca infrastruktura tj. słupy latarni wraz z elementami, została wybudowana ponad 30 lat temu i jest pod stałym wpływem czynników atmosferycznych, przy próbie wymiany wysięgników zachodzi ryzyko uszkodzenia konstrukcji latarni w postaci pęknięć, złamań lub uszkodzeń uchwytów. Niekontrolowane i niewidoczne uszkodzenia mogą w przyszłości powodować bezpośrednie zagrożenie dla osób lub mienia – pisze burmistrz. Dodatkowo, według Miciuły, doświetlenie „pasów”, z wykorzystaniem istniejącej infrastruktury oświetlenia ulicznego, obarczone jest ryzykiem niepowodzenia i „może powodować zagrożenie dla uczestników ruchu drogowego, a montaż dodatkowych opraw na istniejących słupach może pogorszyć widoczność poprzez oślepienie lub olśnienie kierowców”.

Burmistrz przypomina dalej, że montaż nowych opraw oświetleniowych lub słupów oświetleniowych wymaga: opracowania dokumentacji projektowej przez osobę posiadającą odpowiednie uprawnienia budowlane, uzyskania zatwierdzenia stałej lub czasowej organizacji ruchu, jeżeli zakres prac wpływa na sposób funkcjonowania drogi, dokonania zgłoszenia robót budowlanych bądź uzyskania pozwolenia na budowę (w zależności od zakresu inwestycji), uzgodnień branżowych (m.in. z zarządcami sieci, w przypadku kolizji z istniejącą infrastrukturą) i wreszcie zabezpieczenia środków finansowych obejmujących zarówno wykonawstwo, jak i nadzór oraz pomiary powykonawcze.

– Podkreślenia wymaga również to, że doświetlenie przejścia dla pieszych nie może polegać wyłącznie na instalacji dodatkowej oprawy, lecz musi być poprzedzone analizą techniczną i obliczeniami fotometrycznymi, potwierdzającymi osiągnięcie wymaganych parametrów oświetleniowych w całej strefie przejścia oraz strefie dojścia. W związku z powyższym dodatkowe doświetlenie przejść możliwe jest jedynie poprzez budowę infrastruktury oświetleniowej – pisze Miciuła.

Po tych pouczeniach burmistrz daje do zrozumienia, że i tak w sprawie wskazanych przez radną przejść nic zrobić nie może, bo wszystkie wyszczególnione przez Pocińską-Bartnik przejścia dla pieszych, znajdują się w zarządzie powiatu. Obiecuje jednak, że w trosce o bezpieczeństwo użytkowników ruchu drogowego oraz w związku z licznymi zgłoszeniami radnych i mieszkańców zwróci się do powiatu krasnostawskiego z wnioskiem o zabezpieczenie środków finansowych na modernizację i doświetlenie przejść dla pieszych zlokalizowanych w ciągach dróg powiatowych na terenie miasta Krasnystaw.

Na koniec Daniel Miciuła odnosi się do zarzutu „lakonicznych czy mylących” wcześniejszych odpowiedzi. – Każdorazowo w wyjaśnieniach wskazano obowiązujący stan prawny oraz właściwość rzeczową organów. Istotą jest zrozumienie pojęć i kompetencji organów, gdyż tak użyte określenie prowadzi do nieuprawnionego przypisywania gminie kompetencji, które ustawowo należą do zarządcy drogi powiatowej – podsumowuje. (kg)