W ubiegłym roku w samym Chełmie doszło do dwudziestu wypadków i kolizji z udziałem elektrycznych hulajnóg. W tym, sezon dopiero się rozpoczął, a już mamy pierwszy – 15-letni chłopiec jadący hulajnogą po chodniku przy ul. Hrubieszowskiej w Chełmie został potrącony przez włączające się do ruchu auto marki MG, kierowane przez 55-latkę. Nastolatek trafił do szpitala.
Ograniczenie plagi wypadków z udziałem tych jednośladów i ich tragicznych skutków mają spowodować obowiązujące od marca tego roku nowe przepisy. O ich przestrzeganie o rozsądek apeluje Automobilklub Chełmski.
– Bądźmy mądrzy przed szkodą, a nie po niej – podkreśla Grzegorz Gorczyca, prezes Automobilklubu Chełmskiego. – W przypadku zdarzenia drogowego to właśnie kierujący hulajnogą jest najbardziej narażony na poważne obrażenia.
Jak wynika ze statystyk chełmskich policjantów, w 2024 roku na terenie Chełma doszło do pięciu wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych i siedmiu kolizji, rannych zostało pięć osób. W 2025 roku liczba kolizji wzrosła ponad dwukrotnie – do 16, przy czterech wypadkach i pięciu osobach poszkodowanych. W tym roku nie odnotowano jeszcze takich zdarzeń, ale sezon dopiero się rozpoczyna. Policjanci podkreślają, że regularnie prowadzą działania profilaktyczne i kontrole, które mają zwiększać świadomość użytkowników hulajnóg elektrycznych oraz poprawiać ich bezpieczeństwo na drogach.
Od marca obowiązują nowe przepisy dotyczące hulajnóg. Zgodnie z nimi minimalny wiek użytkownika hulajnogi elektrycznej wzrósł z 10 do 13 lat. Osoby między 13 a 18 rokiem życia muszą posiadać kartę rowerową lub odpowiednie prawo jazdy (kat. AM, B1, A1 bądź T). Młodsze dzieci mogą korzystać z hulajnogi tylko w strefie zamieszkania i pod opieką dorosłych.
– Jeżdżąc na hulajnodze warto pamiętać o kasku. Co prawda ten przepis obowiązku jazdy w kasku dla osób poniżej 16 roku życia zacznie obowiązywać w czerwcu, ale już teraz dla własnego bezpieczeństwa warto go stosować – zauważa G. Gorczyca.
Przepisy jasno określają także zasady poruszania się hulajnogami elektrycznymi. Pojazdy te powinny jeździć drogami dla rowerów (z max. prędkością 20 km/h), a jeśli ich nie ma – jezdnią, ale tylko tam, gdzie dopuszczalna prędkość nie przekracza 30 km/h. W ostateczności można korzystać z chodnika, jednak z prędkością pieszego (max. 6 km/h) i z bezwzględnym pierwszeństwem pieszych.
– Zabronione jest przejeżdżanie przez przejścia dla pieszych. Przez przejścia hulajnogę należy przeprowadzić, przejechać można przez przejazd dla rowerów. Hulajnogą może jechać tylko jedna osoba, zabronione jest przewożenie pasażerów czy jazda pod wpływem alkoholu. Hulajnoga musi być wyposażona w sprawny hamulec, białe światło z przodu i czerwone z tyłu oraz dwa światła odblaskowe – przypomina G. Gorczyca.
Hulajnogę można zaparkować na przeznaczonym do tego miejscu. W przypadku jego braku, pozostawienie pojazdu na chodniku będzie możliwe tylko przy jednoczesnym spełnieniu następujących warunków: hulajnoga będzie ustawiona jak najbliżej zewnętrznej krawędzi chodnika, najbardziej oddalonej od jezdni, będzie ustawiona równolegle do krawędzi chodnika i nie utrudni ruchu pieszym, a szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych nie będzie mniejsza niż 1,5 metra.
– Apelujemy do wszystkich użytkowników: przestrzegajcie przepisów, ale przede wszystkim myślcie. Nie tylko po to by nie dostać mandatu, ale przede wszystkim dla własnego zdrowia, a nawet życia – podsumowuje Grzegorz Gorczyca.
Niestety, już mamy pierwszy wypadek
Choć sezon na hulajnogi dopiero się rozpoczął w Chełmie już doszło do pierwszego wypadku z udziałem tych jednośladów. Ucierpiał w nim 15-letni chłopiec. Do zdarzenie doszło 20 marca około godziny 12.30 na chodniku przy ul. Hrubieszowskiej. 55-latka kierująca autem marki MG, włączając się do ruchu, potrąciła jadącego hulajnogą po chodniku nastolatka. 15-letni chłopiec doznał stłuczenia ręki i nogi. Na miejsce od razu wezwano służby ratunkowe. Załoga pogotowia natychmiast przebadała chłopca. Został on przetransportowany do szpitala. Na szczęście, nie doznał poważniejszych obrażeń, a całe wydarzenie zakwalifikowano jako kolizję drogową. To zdarzenie mogło zakończyć się dużo gorzej. Co ważne, chłopiec miał na głowie kask. 55-letnia kierująca autem była trzeźwa. (w, mo)








![Sołectwo na podium, sołtysi z medalami [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/soltysi3-1-218x150.jpg)






















![Sołectwo na podium, sołtysi z medalami [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/soltysi3-1-324x400.jpg)
