Rolnik z Suszna, Waldemar Polkowski, ponosi tak wielkie straty przez dziki, że pojechał z tym problemem prosto do wiceministra rolnictwa Jacka Boguckiego.
Gospodarz z Suszna był w miniatorstwie z całą grupą innych rolników, załamanych dziczą plagą. Domagali się od ministra, aby myśliwi nasilili odstrzał dzików. – Szkoda naszej roboty, bo i tak przyjdą dziki i zniszczą nam uprawy – załamują ręce rolnicy. – Chcemy, żeby pomogli nam myśliwi.
– Od dawna, co roku, dziki niszczą nam uprawy – mówi pan Waldemar. – Minister zapewnił nas, że w 50-kilometrowym pasie przygranicznym nad Bugiem nie ma żadnych przeszkód, aby dziki wystrzelano co do jednego. Nam jednak nie chodzi bynajmniej o bezmyślne zabijanie zwierząt, lecz o uniemożliwienie im niszczenia naszej pracy. (p)




![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)











![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)






![Śpiewali ku chwale Ojczyzny i Bogu – wyjątkowa impreza u „Dreszerczyków” [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/przeglad-piesni-ii-lo-9-80x60.jpg)






