Upił się i zabrał córkę na przejażdżkę

Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się 37-latek spod Sawina. Mężczyzna najpierw się upił, a potem zabrał swoją 3-letnią córkę na popołudniową przejażdżkę skuterem. Jechali bez kasków. W ten sposób ojciec załatwił dziecku łóżko w lubelskiej klinice.

W niedzielę wieczorem (15 października) dyżurny chełmskiej komendy otrzymał zgłoszenie do wypadku z udziałem małego dziecka na terenie gminy Sawin.
– Skierowani na miejsce policjanci ustalili wstępnie, że 37-letni mężczyzna zabrał na przejażdżkę motorowerem 3-letnią córkę. W pewnej chwili jednoślad przewrócił się – relacjonuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Oboje jechali bez kasków. Na domiar złego odpowiedzialny tatuś wsiadł na skuter po wypiciu kilku głębszych. Nie był w stanie zapanować nad pojazdem. – Badanie stanu trzeźwości mężczyzny wykazało, że miał ponad promil alkoholu w organizmie – mówi podkom. Czyż.
Z obrażeniami ciała (m.in. złamaniami) 3-latka została przetransportowana do szpitala dziecięcego w Lublinie. Najprawdopodobniej jej ojciec nie odpowie za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo, a jedynie kierowanie w stanie nietrzeźwości.
– Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia i apelują o zachowanie rozsądku. Przede wszystkim pod żadnym pozorem nie wolno kierować pojazdami pod działaniem alkoholu. Przepisy ruchu drogowego nie zabraniają motocyklowych przejażdżek, nawet z kilkuletnimi dziećmi, jednakże dopuszczalna prędkość motocykla lub motoroweru przewożącego dziecko do lat 7 to 40 km/h. Ponadto kierujący i pasażer mają obowiązek założyć kask ochronny – przypomina rzecznik chełmskiej policji. (pc)