Więcej godzin, niższe zarobki

Państwowa Inspekcja Pracy prześwietliła Zespół Szkół Technicznych w Chełmie. Choć inspektorzy zapewniali, że kontrola miała charakter doraźny, to tak się złożyło, że ich wizyta zbiegła się w czasie z dużym niezadowoleniem grupy nauczycieli przedmiotów zawodowych, narzekających na niekorzystne dla nich łączenie pensum z zajęć teoretycznych i praktycznych. Teraz mają więcej godzin za niższe wynagrodzenie.

– Kontrola PIP była, sprawdzono wiele dokumentów, także teczki osobowe kilku nauczycieli, ale żadnych nieprawidłowości, które wiązałyby się z wyciągnięciem konsekwencji, nie stwierdzono – mówi Barbara Baluk, dyrektor ZST w Chełmie. – Nie wiem, czy miała ona jakiś związek ze zmianą naliczania pensum dla nauczycieli przedmiotów zawodowych. Zastanawiające było to, że kontrolerzy poprosili o akta osobowe tych pedagogów, którzy z nowymi przepisami długo nie mogli się pogodzić. Jednak nie wnikałam w to, czy ktoś ze szkoły zwrócił się do PIP o kontrolę. Wszystkie decyzje kadrowe, także te dotyczące przydzielenia liczby godzin, zostały podjęte zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Rada miasta podjęła uchwałę, zgodnie z którą dyrektorzy szkół technicznych od 1 września br. mogą łączyć pensum z przedmiotów zawodowych praktycznych i teoretycznych. Nauczyciele przedmiotów zawodowych podkreślają, że zmiana jest dla nich niekorzystna. Do tej pory, zarówno przy zajęciach teoretycznych jak i praktycznych pensum, czyli pełny etat, wynosiło 18 godzin. Wielu nauczycieli miało też po kilka godzin ponadwymiarowych, co przekładało się na wyższe wynagrodzenie.
Od nowego roku szkolnego jest inaczej. Pełne pensum dydaktyczne z zajęć teoretycznych wynosi 18 godzin, a z praktycznych – 22. Oznacza to, że nauczyciele muszą pracować więcej za mniejsze pieniądze. Nic dziwnego, że spora grupa zmiany przyjęła z dużym niezadowoleniem. Najbardziej odczuła to dyrektor Baluk, bo nie wszyscy nauczyciele przedmiotów zawodowych w Zespole Szkół Technicznych zaakceptowali nowe pensum.
– Jest uchwała rady miasta w sprawie łączenia pensum i wszyscy dyrektorzy szkół technicznych muszą jej przestrzegać – tłumaczy dyrektor Baluk. – Ci, którzy nie przyjęli nowych warunków, pozostali na 18-godzinnym pensum, czyli pełnym etacie, i mają jedynie zajęcia teoretyczne w oddziałach liczących nawet 30 uczniów. Reszta ma łączone, a są też tacy, którzy dostali godziny ponadwymiarowe. Co istotne zajęcia praktyczne odbywają się w niewielkich grupach, liczących od pięciu do kilkunastu osób. Ponieważ zostały wolne godziny z przedmiotów zawodowych praktycznych, od poniedziałku w naszej szkole będzie pracował nowy nauczyciel. (s)