W eter poszła wieść, że urzędnicy odbierają po zgłoszeniu od mieszkańców bezpańskie psy, ale zamiast odwieźć je do schroniska – zostawiają zwierzęta kilkanaście kilometrów dalej, na ulicy. – Owszem, była taka sytuacja, że pies uciekł nam w trakcie transportu, ale tylko raz – odpowiada kierownik referatu rolnictwa w Urzędzie Gminy Chełm.
Jakiś czas temu dotarły do nas niepokojące wieści na temat tego, jak rzekomo mają działać urzędnicy z gm. Chełm w kwestii wyłapywania i opieki nad bezdomnymi psami.
– Znajoma zgłosiła do gminy, że po wsi błąka się pies. Pewnie jest bezpański, nie miał obroży. Zaraz przyjechali i zabrali go, rzekomo do schroniska, ale następnego dnia psiak znów był widziany przy drodze. Tym razem w innym miejscu, kilkanaście kilometrów dalej, ale to na pewno ten sam – opowiada Czytelniczka.
Podobna informacja pojawiła się też niedawno na jednej ze stron internetowych. Szybko pojawiły się pod nią komentarze od mieszkańców, jakoby nieraz byli świadkami analogicznych scen.
– To nieprawda, że gmina odbiera i porzuca psy – odpiera zarzuty Mirosław Mysiak, kierownik referatu rolnictwa w Urzędzie Gminy Chełm. – Owszem, ostatnio mieliśmy taką sytuację, że podczas transportu pies uciekł. Nasi pracownicy go szukali. I to pewnie on był widziany, ale to był tylko jednorazowy przypadek – zapewnia M. Mysiak.
Nie ma znaczenia, czy czworonogi zostały porzucone, zabłąkały się i zgubiły, czy same uciekły – za wyłapywanie bezpańskich psów i zapewnienie im opieki odpowiedzialny jest samorząd. Po każdym zgłoszeniu od mieszkańców urzędnicy mają obowiązek zająć się „znajdą”, nie mają prawa odmówić. Wymusza to na nich ustawa o ochronie zwierząt. Tak jak zdecydowana większość gmin z powiatu chełmskiego, gm. Chełm ma podpisaną umowę ze schroniskiem w Chełmie. Opłata dzienna za utrzymanie jednego zwierzaka wynosi 6 zł brutto. Oprócz tego, zgodnie z programem opieki nad bezdomniakami, za samo odłowienie dużych zwierząt w dni powszednie gmina płaci 615 zł brutto, w święta – 861 zł brutto. W przypadku małych zwierząt – 369 zł na tygodniu oraz 615 zł w niedziele i święta. Sterylizacja to koszt 250 zł za sztukę, a kastracja – 150 zł za sztukę. W przypadku zwierząt, które zginęły w wypadkach drogowych koszt transportu wraz z utylizacją zwłok to ok. 300 zł. Do tego dochodzi obowiązek zajęcia się zwierzętami gospodarskimi odebranymi właścicielom przez sąd za niewłaściwe traktowanie (50 zł za dobę).
Tak jak w innych gminach, tak i tu urzędnicy (żeby nie wydawać kroci na utrzymanie bezdomnych psów) w pierwszej kolejności próbują sami ulokować gdzieś zgarnięte z ulicy zwierzęta – u znajomych, rodziny, sąsiadów. – Od początku roku odłowiliśmy dziesięć bezdomnych zwierząt, z których siedem trafiło do schroniska. Pozostałe sami oddaliśmy do adopcji – dodaje kierownik referatu rolnictwa. (pc)



![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)












![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)












