Olbrzymią wyobraźnią wykazał się 27-latek, który próbował wmówić celnikom, że przemycany przez niego bursztyn to leśne znalezisko.
Na przejściu granicznym w Dorohusku, w przerobionej komorze silnika samochodu osobowego na polskich numerach rejestracyjnych, celnicy ujawnili 7,1 kg nieobrobionego bursztynu o wartości 42,6 tysięcy złotych. Właścicielem przemycanego towaru okazał się 27-letni obywatel Ukrainy. Jak zeznał, bursztyn znalazł w lesie podczas zbierania grzybów. W opowieści „grzybiarza” nikt nie uwierzył, a w sprawie zostało wszczęte postępowanie. (pc)



![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)












![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)











![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-324x400.jpeg)
