Trzej mieszkańcy Lublina przyjechali do Chełma, by ukraść alkohol.
Do kradzieży doszło w jednym z supermarketów w Chełmie. Z relacji zgłaszającego wynikało, że sprawcy odjechali Volvo. Po jakimś czasie policjanci z wydziału patrolowo-interwencyjnego zauważyli opisywany pojazd na drodze.
– Kierowca nie zatrzymał się do kontroli i uciekł przed funkcjonariuszami. W pewnej chwili zatrzymał auto i oddalił się pieszo. Wewnątrz pozostało dwóch pasażerów – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Po chwili kolejny patrol zauważył mężczyznę, którego wygląd odpowiadał podanemu rysopisowi kierowcy. Mężczyzna został szybko zatrzymany.
Jak się okazało, cała trójka to mieszkańcy Lublina (w wieku od 25 do 38 lat). Wszyscy byli już notowani za przestępstwa przeciwko mieniu. – W samochodzie, którym się przemieszczali, funkcjonariusze zabezpieczyli blisko 70 butelek alkoholu różnych marek. Jak się okazało, ponad 30 z nich zostało skradzionych z kilku sklepów tej samej sieci w Chełmie. Pokrzywdzony oszacował łączną wartość strat na ponad trzy tysiące złotych – dodaje podkom. Czyż.
Zarzuty w tej sprawie cała trójka już usłyszała. Za kradzież grozi im do 5 lat więzienia. Trwa ustalanie, skąd wziął się pozostały alkohol. (pc)





























