Alkohol kupimy po staremu

Nikt nie straci koncesji na sprzedaż alkoholu, ani też w żadnym z punktów handlowych odgórnie nie zostanie ograniczona sprzedaż. W Chełmie nie zanosi się na drastyczne zmiany w związku z nowelizacją ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

Z początkiem marca br. wejdzie w życie nowelizacja przepisów, która wprowadza m.in. możliwość ograniczenia przez samorządy nocnej sprzedaży alkoholu oraz szerszy, generalny zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych. Dotychczas spożywanie napojów z procentami było zakazane w konkretnych miejscach – m.in. na ulicach, placach, w parkach.
Nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi doprecyzowuje i reguluje przepisy, umożliwiając radom miast i gmin działania ograniczające dostępność alkoholu. Zmiany dotyczą m.in. wprowadzenia limitu udzielania zezwoleń na sprzedaż wszystkich napojów alkoholowych, także tych, które zawierają do 4,5 proc. alkoholu. W obecnym stanie prawnym rada gminy określając liczbę punktów sprzedaży alkoholu, nie uwzględnia w limicie piwa i alkoholu do 4,5 proc.
Nowe przepisy regulują też problem dotyczący zezwoleń na sprzedaż alkoholu na terenie gminy. Stanowią, że gmina będzie mogła w drodze uchwały ustalić maksymalną liczbę zezwoleń odrębnie dla sołectw, dzielnic czy osiedli. Ma to rozwiązać problem z koncentracją dużej liczby punktów sprzedaży alkoholu w jednym miejscu, który jest szczególnie dotkliwy dla centrów dużych miast oraz kurortów turystycznych. Zgodnie z nowym prawem, gmina będzie też miała możliwość ograniczenia godzin nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach. Ograniczenia mogą dotyczyć sprzedaży między godziną 22.00 a 6.00.
Nowelizacja wprowadza też zmiany w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych. Zgodnie z nowymi przepisami, sprzedaż i podawanie alkoholu w czasie trwania imprezy masowej będą mogły być prowadzone wyłącznie przez podmioty posiadające jednorazowe zezwolenie.
W Chełmie póki co na zmiany nie zanosi się. Prezydent Agata Fisz nie zamierza zwracać się do rady miasta o wprowadzenie drastycznych zmian. – Na pewno będziemy chcieli, by ten temat był poruszony na jednym z najbliższych zebrań rad osiedli. W ten sposób zasięgniemy opinii mieszkańców. Nie dostajemy też żadnych niepokojących sygnałów. Tam gdzie ustawa nakłada obowiązek dokonania zmian, na pewno takie wprowadzimy – mówi Roland Kurczewicz, pełnomocnik prezydenta Chełma. (s)