Trzy auta poszły z dymem

Krasnostawscy policjanci wraz z prokuratorem ustalają okoliczności pożaru, do jakiego doszło w ostatni czwartek w Krasnymstawie. W ogniu stanął warsztat samochodowy przy ul. Kościuszki. – Doszczętnie spłonęły trzy znajdujące się w środku samochody – mówi Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji.

W czwartek przed 14.00 dyżurny krasnostawskiej komendy policji otrzymał informacje o pożarze warsztatu samochodowego przy ul. Kościuszki w Krasnymstawie. – Na miejscu policjanci zastali prowadzących akcję gaśniczą strażaków. Pomimo intensywnych działań doszczętnie spłonął warsztat wraz z wyposażeniem oraz znajdujące się wewnątrz trzy samochody – mówi Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. Spalone auta należały do klientów zakładu. Jak ustalili mundurowi w chwili wybuchu ognia w warsztacie przebywał tylko jeden pracownik. – Na szczęście nie odniósł on żadnych obrażeń. Właściciel warsztatu wstępnie oszacował straty na 150 tys. zł – dodaje rzecznik.
Na miejscu do późnych godzin pracowali policjanci z wydziału kryminalnego wraz z technikami krasnostawskiej komendy. Śledztwo kontynuowane było w piątek, na ul. Kościuszki pojawił się m.in. biegły z zakresu pożarnictwa. Na razie przyczyna pożaru nie jest znana. Do tematu wrócimy. (kg)