Matematyk z II LO dostał wypowiedzenie, bo nie przyjął ograniczenia etatu na nowy rok szkolny. Tymczasem – jak sam twierdzi – dwóch innych nauczycieli tego przedmiotu otrzymało godziny ponadwymiarowe. Pełniąca obowiązki dyrektora Katarzyna Krzysteczko-Wróbel inaczej przedstawia sprawę.
Przed tygodniem podaliśmy, ilu nauczycieli miejskich szkół dostało wypowiedzenia. Na przygotowanym przez urzędników chełmskiego magistratu zestawieniu nie było ani jednego pedagoga zatrudnionego w liceach, bądź technikach, który miałby stracić pracę. Tymczasem okazuje się, że wypowiedzenie otrzymał doświadczony matematyk z II LO, który nie przyjął ograniczenia etatu. Dyrektor szkoły zaproponowała mu 15 godzin. Do pełnego pensum zabrakło trzech. Z kolei – jak sam twierdzi – 21 godzin dostał inny nauczyciel tego przedmiotu, natomiast kolejny aż 23. Czwarty z matematyków otrzymał 12 godzin i propozycję przyjął. Nauczyciel z wypowiedzeniem zamierza odwołać się do sądu pracy. Według niego, w szkole były godziny, które mógł dostać.
Katarzyna Krzysteczko-Wróbel, pełniąca obowiązki dyrektora II LO, zapewnia, że aż tylu godzin ponadwymiarowych nie było. – Matematyk dostał ograniczenie etatu, ale zapowiedziałam mu, że gdy utworzymy sześć oddziałów, a chętnych mamy, otrzyma cały etat. Tłumaczyłam, żeby zgodził się, bo w pierwszej kolejności jemu przydzielę wolne godziny. Nie przyjął propozycji, dlatego musiałam mu dać wypowiedzenie. Wszystko wskazuje jednak na to, że w sierpniu zostanie ono cofnięte, bo najprawdopodobniej będziemy mieć sześć pierwszych klas, a nie pięć jak planowaliśmy. W poprzednich latach ten sam nauczyciel godził się na ograniczenia etatu. Przydzielając matematykom godziny brałam pod uwagę określone wcześniej kryteria – wyjaśnia p.o. dyrektora.
Kwestię podziału godzin matematyki w II LO szczegółowo ma zbadać Wydział Oświaty chełmskiego magistratu. – W arkuszu organizacyjnym dostajemy zbiorcze zestawienie. Nie wiemy, ile konkretnie godzin ma dany nauczyciel. Jeżeli rzeczywiście jest tak, że jeden matematyk dostał kilka godzin ponadwymiarowych, a drugi ma niepełne pensum, to będziemy musieli zareagować, żeby później nie płacić wysokich odszkodowań – twierdzi dyrektor Wydziału, Augustyn Okoński. (s)





























