Pojemniki na śmieci zalegają przy urzędzie, bo nikt ich nie odbiera. Urzędnicy gminni apelują, przypominają i grożą palcem mieszkańcom, żeby nie zwlekali z odbiorem w nieskończoność, bo bez odpowiednich pojemników odpady BIO nie będą odbierane sprzed posesji.
Od kilku tygodni pracownicy Urzędu Gminy Chełm wydają mieszkańcom zamówione kompostowniki i pojemniki na odpady ulegające biodegradacji. Jak się jednak okazuje, bezskutecznie, bo ludzie – choć wyrazili wolę nabycia – po darmowe kontenery wcale się nie kwapią. A te zalegają na placu urzędu.
– W tym roku gmina kupiła 850 pojemników brązowych i 1850 kompostowników. Jak dotąd wydaliśmy jedynie 790 kompostowników i 226 pojemników na odpady BIO – wymienia Mirosław Mysiak, kierownik referatu rolnictwa w urzędzie gminy.
O ile w przypadku kompostowników, tego problemu nie będzie, bo nikt z urzędu nie zamierza zaglądać ludziom na posesję i sprawdzać, gdzie wyrzucają odpady, to przez brak pojemnika na BIO można nabawić się kłopotów. – Po prostu śmieci nie będą odbierane – podkreśla Mysiak.
Każdy mieszkaniec gminy, który zadeklarował chęć pozyskania pojemników, może je odebrać od poniedziałku do piątku w godzinach pracy urzędu. (pc)





























