Jakim trzeba być degeneratem, by podnosić rękę na matkę? O to trzeba by zapytać 23-latka z Chełma, który w pijanym widzie znęcał się nad rodzicielką. Nie tylko bił ją i kopał, ale też groził, że zabije.
W środę (22 sierpnia) policjanci interweniowali w jednym z chełmskich mieszkań. Zostali wezwani do awantury domowej. Spowodował ją 23-latek, który – będąc pod wpływem alkoholu – rzucał się do bicia matki. Prymityw trafił na izbę wytrzeźwień, a prosto z niej na policyjny dołek. W piątek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty psychicznego i fizycznego znęcania się nad członkiem najbliższej rodziny.
Okazało się, że już od jakiegoś czasu dręczył rodzicielkę. Nie tylko ją wyzywał i groził jej śmiercią, ale też bił, szarpał i kopał po całym ciele. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Chełmie. Policja zaś wszczęła procedurę założenia rodzinie niebieskiej karty. (bm)



![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)












![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)












