Ogromne zamieszanie i niepokój wywołał 49-letni klient marketu budowlanego przy al. Kraśnickej w Lublinie. A wszystko przez to, że sprzedawcy nie chcieli mu sprzedać taniej cementu.
Mężczyzna liczył na rabat, ponieważ worki z towarem były uszkodzone. Kiedy dowiedział się, że cena jest ostateczna, wpadł w szał. Wyszedł do samochodu i wrócił z przedmiotem przypominającym broń. Zachowanie furiata wystraszyło wszystkich. Pracownicy wezwali na miejsce policję. Napastnik jeszcze trochę pokrzyczał i odjechał swoim mercedesem. Mundurowi szybko go namierzyli i zatrzymali. Okazało się, że pistolet, który posiadał, to miotacz gazowy. Nerwowy klient usłyszał zarzut kierowania gróźb karalnych. Grozi za to do 2 lat więzienia.
LL




![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)











![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)









![Mam Talent u Czarniecczyków rozstrzygnięty [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/mam-talent-czarniecczycy-2026-10-324x400.jpg)


