Remont ulicy Grunwaldzkiej w Chełmie, choć wyczekiwany, zaskoczył mieszkańców. Na jednej z krótkich odnóg zaplanowano dwumetrowe chodniki i pas zieleni, które zabrałyby miejsca do parkowania wzdłuż drogi. Mieszkańcy interweniowali – urzędnicy i wykonawca posłuchali. I chociaż ustawiono już krawężniki to udało się znaleźć kompromis.
Miasto realizuje kilka inwestycji drogowych, w tym remont ulicy Grunwaldzkiej. Mieszkańcy cieszą się z nowego asfaltu ale niektórych zaskoczyła zakres przedsięwzięcia. Od ulicy odchodzi stumetrowa odnoga, przy której jest zaledwie kilka domów. Fragment tej uliczki będzie miał cztery metry szerokości, dwumetrowy chodnik z pasem zielenie z jednej strony i pas zieleni z drugiej strony. – W założeniu bardzo ładnie to wygląda, ale nie wzięto pod uwagę, że na posesjach brakuje miejsc parkingowych i mieszkańcy ustawiali auta do tej pory na poboczu tej drogi (nie było tam chodnika). Teraz nie będą mogli tego zrobić, bo zastawią ulicę. TO jest Duzy problem kiedy odwiedzają nas rodziny, przyjeżdżają dzieci w weekendy czy święta – mówi nam jeden z nich.
Chociaż prace już się rozpoczęły, a wykonawca ustawił krawężniki to mieszkańcy zainterweniowali w urzędzie miasta. W miniony piątek spotkali się z urzędnikami i wykonawcą. I udało się znaleźć kompromis. – Zamiast pasa zieleni wykonawca wykona twarda podbudowę, na wierzchu będzie żwir i dzięki temu będzie można tam wjechać jedną stroną auta. To naprawdę pomoże nam w codziennym funkcjonowaniu – cieszą się mieszkańcy. (reb)

































