Planowane przez zarząd województwa lubelskiego połączenie Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Gruźlicy i Chorób Płuc w Adampolu ze szpitalem w Białej Podlaskiej budzi ogromne kontrowersje i sprzeciw zarówno wśród pracowników placówki, jak i lokalnej społeczności. Choć urzędnicy mówią o „konsolidacji dla poprawy efektywności”, w rzeczywistości – jak alarmują pracownicy – może to oznaczać początek końca jednej z najlepiej funkcjonujących placówek medycznych w regionie.
Szpital w Adampolu (gm. Wyryki) to miejsce o unikalnym profilu i ogromnym znaczeniu nie tylko dla mieszkańców powiatu włodawskiego, ale i całego województwa. Pracownicy nie mają wątpliwości, że planowane przez marszałka połączenie to pierwszy krok do całkowitej likwidacji placówki. – Nie zgadzamy się na przedmiotowe traktowanie, nie jesteśmy numerem w Excelu ani kolejnym kosztem do optymalizacji. Szpital w Adampolu nie generuje strat, ma dodatni bilans finansowy, co roku wykonuje nadwykonania, a kadra to wyspecjalizowani profesjonaliści z wieloletnim doświadczeniem – mówią otwarcie pracownicy placówki z Adampola.
Placówka działa w wyjątkowych warunkach – w zabytkowym pałacu Zamoyskich, który dzięki staraniom personelu i dyrekcji od lat utrzymywany jest w bardzo dobrym stanie. Obawy dotyczą również losu samego obiektu, który po potencjalnej likwidacji szpitala może zostać porzucony, sprzedany lub popaść w ruinę, jak wiele podobnych zabytków w regionie. W Adampolu zatrudnionych jest około 60 osób.
Likwidacja lub znaczące ograniczenie działalności szpitala oznacza utratę pracy dla dziesiątek mieszkańców powiatu włodawskiego, regionu i tak borykającego się z odpływem ludności i deficytem miejsc pracy. – Dla nas to nie tylko miejsce pracy. To nasza tożsamość, nasza historia, nasze zaangażowanie. Dziś czujemy się zlekceważeni i pozbawieni głosu, bo tak ważne decyzje podejmowane są po cichu i za naszymi plecami – podkreślają pracownicy. Ich apel do zarządu województwa i marszałka brzmi jednoznacznie: wycofajcie się z tych planów i zacznijcie rozmawiać z ludźmi, których decyzje te dotyczą bezpośrednio.
W tej sytuacji personel placówki zwrócił się z prośbą o pomoc i wsparcie do władz samorządowych gminnych, powiatowych i wojewódzkich. Nie brakuje głosów, że decyzja zarządu województwa ma charakter polityczny i nie opiera się na twardych danych ekonomicznych. Zwłaszcza że szpital w Adampolu, w przeciwieństwie do wielu innych placówek w regionie, nie zadłuża się, nie zmniejsza zatrudnienia, a jego działalność jest pozytywnie oceniana przez pacjentów i NFZ. W obliczu dramatycznego stanu publicznej służby zdrowia w Polsce, likwidacja dobrze działającego, wyspecjalizowanego ośrodka to decyzja nie tylko niezrozumiała, ale i skrajnie nieodpowiedzialna.
Tym bardziej że dotyka regionu peryferyjnego, który potrzebuje wsparcia, a nie cięć. Dlatego pracownicy Adampola, mieszkańcy powiatu włodawskiego i wszyscy, którym zależy na lokalnej opiece zdrowotnej, apelują o rozsądek, dialog i realne wsparcie. – Jeśli marszałek i zarząd województwa nie wycofają się z tych planów, wraz z lokalną społecznością zapowiadamy konkretne działania protestacyjne i mobilizację opinii publicznej. Walczymy nie tylko o miejsca pracy, ale o prawo do leczenia blisko domu i o godność całej społeczności regionu – podkreślają medycy z Adampola. (bm)
![Jarmark Wielkanocny w Siedliszczu [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/dsc08395-218x150.jpg)





























