Brejdaki i inne słówka

Przy Zamojskiej 28 zawisł neon przedstawiający młodych chłopców z podpisem „Brejdaki”. To słowo jest typowo lubelskim określeniem braci.


Neon jest częścią wystawy „NeonArt” i pierwszym z obiektów, który udało się zamontować w przestrzeni publicznej. Jego autorem jest artysta Tomasz Pieńczak. – Wydźwięk tego neonu jest taki, że każdy dla każdego może i powinien być bratem, przyjacielem – bez względu na podziały, płeć, pochodzenie, czy poglądy polityczne – podkreśla artysta.
Zaprojektowane specjalnie dla Lublina neony powstały w ramach projektu zrealizowanego przez Towarzystwo Edukacji Kulturalnej przy współpracy z Centrum Kultury w Lublinie oraz Centrum Spotkania Kultur.

Do Lublina zostali zaproszeni najlepsi twórcy działający na styku typografii, grafiki, ilustracji i designu. W trakcie pobytu w mieście dokładnie je zwiedzili, poznali jego zabytki, osiedla i zaułki a także potrawy czy charakterystyczne słowa. W efekcie stworzyli dedykowane miastu barwne iluminacje, które do niedawna można było podziwiać w CSK. Istnieje duża szansa, że część z 13 projektów na stałe pozostanie w przestrzeni miasta.

Neon przedstawiający gałązkę i grona kaliny mógłby pojawić się na terenie Kalinowszczyzny – na jednym z bloków przy ul. Tumidajskiego, a neon z napisem „O tak O” przy ul. Środkowej w dzielnicy Śródmieście. Artyści chcieli także, by neon przedstawiający napis „Lublin” zawisł nad jezdnią nad al. Tysiąclecia, ale zgody na taką lokalizację nie wydał Zarząd Dróg i Mostów tłumacząc, że tak duży świecący napis mógłby rozpraszać kierowców. Być może jednak i on znajdzie swoje miejsce w przestrzeni publicznej – pod uwagę brana jest lokalizacja na dworcu PKP w Lublinie.

Emilia Kalwińska