Burmistrz Jakson po raz szósty. Starosta Reszka po raz pierwszy?

Najwięksi wygrani świdnickich wyborów: Waldemar Jakson, który szóstą kadencję będzie pełnił funkcję burmistrza Świdnika i Łukasz Reszka (PiS), który zdobył rekordową liczbę głosów w wyborach do rady powiatu i jest najpoważniejszym kandydatem na nowego starostę

Waldemar Jakson po raz kolejny w pierwszej turze wygrał wybory na burmistrza Świdnika, pokonując tym razem Waldemara Białowąsa (KO) i Mariusza Wilka (ŚWS). Burmistrz będzie miał także większość (12 mandatów) w radzie miasta choć również silną jak nigdy dotąd opozycję (9 mandatów). PiS odzyskuje władzę w powiecie, gdzie zdobył 11, a rządząca w obecnej kadencji koalicja PSL-PO-ŚWS tylko 8 mandatów.


Nowy stary burmistrz

Ubiegający się po raz piąty (w latach 1998-2002 był burmistrzem wybranym przez radę miasta) o reelekcję burmistrz Waldemar Jakson, startujący ze swojego komitetu wyborczego popieranego przez PiS, dostał 8625, czyli 54,57 proc., wszystkich głosów. Jak mówi sam W. Jakson, ten wynik jest dowodem na to, że świdniczanie cenią sobie spokój w samorządzie i nie chcą politycznych wojenek.

– To potwierdzenie, że polityka integrująca społeczeństwo, dbająca o tożsamość, o dumę z miasta, nieskłócanie środowisk, ale dążenie do jedności, ma sens. Mieszkańcy wybrali spokój, stabilizację i przewidywalność. Nie wdawałem się w awantury polityczne, nigdy nie powiedziałem złego słowa na moich konkurentach i myślę, że mieszkańcy to docenili. Poza tym opozycja nie podeszła do tematu konstruktywnie. Punktowano, że wszystko robione jest źle i nie we właściwej kolejności, a ludzie chcą konkretów i merytorycznej dyskusji. Dla mnie, jako burmistrza, najważniejsze jest to, żeby mieszkańcy byli dumni z naszego miasta; żeby były tu dobre warunki do życia. Tak jak do tej pory, zamierzam wspierać wszystkie środowiska bez względy na poglądy czy status – mówi burmistrz.

Co podkreślają osoby z otoczenia W. Jaksona, w tym roku frekwencja w Świdniku była rekordowo wysoka. Wyniosła 50,71 proc., a zazwyczaj w wyborach samorządowych ledwo przekraczała 37,7 proc.

– To pokazuje, że w tym roku na burmistrza zagłosował nie tylko tzw. stały elektorat, ale również nowi wyborcy – mówi Ewa Jankowska, sekretarz Urzędu Miasta Świdnik.

Z KWW Waldemara Jaksona do Rady Miasta Świdnik dostało się 12 radnych, co oznacza, że będą oni mieli w radzie większość. Wybrani radni to: Włodzimierz Radek – 893 głosy (co stanowi najlepszy wynik wśród wszystkich osób ubiegających się o mandat radnego), Jerzy Irsak – 235, Kazimierz Patrzała – 369, Roman Kozak – 494, Mirosław Tarkowski – 349, Aleksander Suski – 404, Janusz Królik – 686, Marcin Magier – 683, Kazimierz Bachanek – 190, Katarzyna Denis – 377, Andrzej Krupa – 246 i Stanisław Kubiniec – 262.

W głosowaniu na burmistrza Jakson, podobnie jak przed dwunastoma laty, pokonał Waldemara Białowąsa (startował na burmistrza po raz czwarty, tym razem pod szyldem Koalicji Obywatelskiej) i Mariusza Wilka (ŚWS)

– Głównego celu nie udało się osiągnąć, ale cieszy mnie to, że porównując liczbę głosów oddanych na nas w tych i poprzednich wyborach, widać wyraźny wzrost poparcia. W wyborach samorządowych do rady miasta w 2014 roku otrzymaliśmy łącznie 2 513 głosów, w tych już 3 954. W wyborach do rady powiatu w 2014 roku mieliśmy 3 211 głosów, w tych – 4 328. Niestety to poparcie nie wystarczyło nam do stworzenia zdolności koalicyjnej, ale daje dużą nadzieję na przyszłość. Wyniki trzeba przyjąć z pokorą i pracować dalej. Jestem pełny optymizmu, jeśli chodzi o naszą małą ojczyznę – komentuje W. Białowąs, który tym razem dostał 3904, czyli 24,70 proc., głosów (w wyborach 12 lat temu 21,26%). Białowąs zasiądzie jednak w radzie miasta. Oprócz niego miejskimi radnymi Koalicji Obywatelskiej w Świdniku będą: Krzysztofa Kamińska – 376 głosów, Stanisław Skrok – 343, Grzegorz Doroba – 227, Robert Syryjczyk – 362.

Trzeci z kandydatów na burmistrza, Mariusz Wilk, reprezentujący Świdnik Wspólna Sprawa, zdobył 3277 głosów (20,73 proc.). W wyborach na burmistrza 12 lat temu zebrał 2609 głosów (19,47%).

– W wyborach na burmistrza się nie udało, ale za to mamy więcej radnych w radzie miasta i radzie powiatu – mówi M. Wilk. – To taki nasz sukces przez łzy. Bardzo żałujemy, że mimo starań nie udało nam się dogadać z Waldemarem Białowąsem. Brak tej współpracy na pewno przełożył się na wyniki. Przykre jest też to, że wyborcy, głosując na swoich radnych czy burmistrza, patrzą głównie na szyld partii; kierują się ogólnokrajową polityką, a nie rzeczywistymi dokonania danego kandydata. Uważam, że przez ostatnią kadencję udało nam się zrobić w powiecie naprawdę dużo i z tej pracy mogę być dumny.

Mariusz Wilk będzie za to jednym z członków nowej rady miasta (zdobył 457 głosów). Oprócz niego z KWW ŚWS mandat radnego otrzymają: Magdalena Szabała – 400 głosów, Ireneusz Szutko – 221 i Maciej Kantor – 409.

PiS odbiło powiat

W powiecie świdnickim, po kadencji przerwy, władzę odzyskuje Prawo i Sprawiedliwość. Kandydaci PiS uzyskali 11 na 19 mandatów, zdobywając samodzielną większość.

– Osiągnęliśmy bardzo dobry wynik. W odniesieniu do poprzednich wyborów można powiedzieć, że to rekordowo duże poparcie dla list PiS-u – cieszy się Łukasz Reszka, który przez ostatnie cztery lata szefował opozycji w radzie powiatu, a w tych wyborach zdobył ponad 2 tys. głosów, czyli zdecydowanie najwięcej ze wszystkich kandydatów PiS-u. Mówi się, że to właśnie on zostanie nowym starostą.

– To rada powiatu dokonuje wyboru starosty. Starosta może, ale nie musi być radnym. Czy będę nim ja, czy ktoś inny, okaże się wkrótce. Plusem tej sytuacji jest to, że PiS weźmie całą odpowiedzialność za rządzenie. Nie ma potrzeby zawiązywania koalicji – komentuje Reszka.

Radni, którzy zdobyli mandat z list KWW Prawo i Sprawiedliwość to: Łukasz Reszka – 2079 głosów, Andrzej Mańka – 807, Bartłomiej Pejo – 865, Radosław Brzózka – 660, Gustaw Dmowski – 859, Andrzej Radek – 795, Arkadiusz Pszeniczka – 575, Franciszek Mróz – 888, Mirosław Król – 556, Zbigniew Twaróg – 966 i Arkadiusz Jurek – 554.

Pozostałe 8 mandatów przypadło: PSL (3), Koalicji Obywatelskiej (2), Świdnik Wspólna Sprawa (2) oraz jeden KWW Razem dla Powiatu. W radzie miejsca zabrakło dla reprezentantów KWW Kukiz’15.

Koalicję Obywatelską w radzie powiatu reprezentować będą: Elżbieta Migut – 886 głosów i Dariusz Tokarzewski – 1081, a KWW Świdnik Wspólna Sprawa: Jakub Osina – 1448 i Edyta Lipniowiecka – 719.

– Jako ŚWS w tych wyborach do rady miasta zdobyliśmy przeszło dwa razy więcej głosów niż w 2014 roku. Wówczas było to ok 1,5 tys., a teraz około 3,7 tys. Widać, że wyborcy docenili to, co robiliśmy przez ten czas i naszą kampanię. Jeśli chodzi o powiat, zdecydowały słabsze wyniki naszych koalicjantów i za to nie odpowiadamy. Przechodzimy do opozycji. Będziemy wspierać te rzeczy, które są według nas ważne. Mam na myśli m.in. ulice Maczka, AK, Krępiecką, Dworcową czy temat szpitala. Wesprzemy też zapowiadane ograniczenia liczebności członków zarządu i wsparcia za te pieniądze znieczuleń przy porodzie – mówi Jakub Osina

Z KWW Razem dla Powiatu mandat radnej zdobyła Magdalena Narodowiec – 579, z KW PSL: Dariusz Kołodziejczyk – 1370, Marcin Najda – 809 i Grzegorz Osajkowski – 414.

Starosta Dariusz Kołodziejczyk nie ukrywa, że zwycięstwo PiS w powiecie nieco go zdziwiło.

– Jesteśmy troszkę zaskoczeni, że PiS osiągnął tak dobry wynik, mimo że w Świdniku miała miejsce dobra, proinwestycyjna zmiana. Okazało się, że społeczeństwo najwyraźniej oczekuje czegoś innego. W dużych miastach, choćby w Lublinie, wygrali prezydenci nie związani z PiS, w terenie elektorat głosował właśnie na PiS. W terenie najwięcej głosów zdobyły osoby niekonieczne znane z pracy społecznej, ale startujące z list PiS – mówi D. Kołodziejczyk i zapewnia, że w opozycji PSL będzie pilnował, aby proinwestycyjny kurs był utrzymywany.

– Będziemy opozycją merytoryczną. Zostawiamy nowemu zarządowi projekty gotowe do realizacji, wiec będzie miał poniekąd ułatwioną sytuację – dodaje Kołodziejczyk. WAD