Nie zauważył w porę, że auto przed nim zwolniło, gwałtownie zahamował i wylądował na poboczu, dachując. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Do kolizji doszło w Łopienniku Górnym na krajowej siedemnastce.
Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w poniedziałek, 23 kwietnia w Łopienniku Górnym. Busem z doczepioną przyczepką jechał 53-letni mieszkaniec Zamościa. W pewnej chwili mężczyzna gwałtownie zahamował, bo w porę nie zauważył, że jadące przed nim auto zwolniło. – W efekcie stracił panowanie nad pojazdem, wpadł do przydrożnego rowu i dachował – mówi Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. Przyczepka oderwała się i zablokowała jeden z pasów ruchu. Kierowca był trzeźwy, na szczęście nic mu się nie stało. Przez kilkadziesiąt godzin przejazd krajową siedemnastką był utrudniony. (k, fot. lublin112.)



![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)












![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)













![Jarmark Wielkanocny w Siedliszczu [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/dsc08395-324x400.jpg)