Bus uderzył w autobus z dziećmi. Nie żyje jedna osoba

Dzieci wracały ze szkoły. Gdy autobus zajechał na przystanek, z impetem uderzył w niego ukraiński bus. Jedna osoba wyleciała przez szybę, zmarła na miejscu.

Do tragicznego w skutkach wypadku drogowego doszło po godzinie 15, w piątek (6 marca). Mali mieszkańcy gminy Białopole wracali z Chełma do swoich domów – po lekcjach, zadowoleni z rozpoczynającego się weekendu. Szkolny autobus zatrzymał się na przystanku w Teresinie. W tym momencie jadący z tyłu ukraiński bus, mercedes, w trakcie omijania go uderzył w bok pojazdu.

Siła uderzenia była tak duża, że busa odrzuciło na przeciwległy pas, trafił w barierę energochłonną, po czym wypadł do przydrożnego rowu i dachował. Świadkowie wypadku widzieli tylko, jak przez szybę mercedesa wypada młody chłopak (najprawdopodobniej jechał bez zapiętych pasów), a zaraz potem zwala się na niego pojazd.

Busem podróżowała piątka obywateli Ukrainy, trzej mężczyźni i dwie kobiety. Chłopak, który zginął na miejscu przygnieciony busem, miał zaledwie 18 lat.

– Pozostałe osoby nie odniosły poważniejszych obrażeń. Kierowca był trzeźwy – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Kierował 24-letni obywatel Ukrainy. Nie wiadomo, co się dokładnie stało. W weekend kierowca był przesłuchiwany przy udziale tłumacza. – Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności tego tragicznego w skutkach zdarzenia – dodaje podkom. Czyż. (pc)