Chcą postawić w Krupem biometanownię

Biometanownia miałaby stanąć na działkach otoczonych czerwoną linią

W gminie Krasnystaw pojawił się inwestor, który chce postawić w Krupem biometanownię na bazie substratów rolniczych. Wójt Wojciech Kowalczyk widzi w tym same korzyści dla gminy i mieszkańców, a rada gminy wyraziła już zgodę na przystąpienie do sporządzenia na jej potrzeby Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego.

W październiku 2025 roku do wójta gminy Krasnystaw wpłynął wniosek inwestora (spółki Galia Krasnystaw, której beneficjentem rzeczywistym jest francuski biznesmen Jacques Veyrat) o uchwalenie Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego (ZPI) w obszarze inwestycji planowanej w Krupem na działkach nr 187 i 188. Pod koniec listopada ub.r. Rada Gminy Krasnystaw podjęła uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na przystąpienie do sporządzenia takiego planu.

– Zintegrowany Plan Inwestycyjny obejmuje obszar inwestycji głównej i inwestycji uzupełniających – mówi Wojciech Kowalczyk, wójt gminy Krasnystaw. – Inwestycją główną jest budowa zakładu produkcji biometanu w rozumieniu ustawy o odnawialnych źródłach energii, zgodnie z ustaleniami ZPI – dodaje.

Wójt podkreśla, że inwestor jest firmą specjalistyczną, która prowadzi podobny proces inwestycyjny w kilku miejscach w Polsce oraz posiada pracujące biometanownie na terenie Unii Europejskiej. Z kolei inwestycją uzupełniającą będzie budowa dróg dojazdowych i innych elementów infrastruktury, które poprowadzą ruch pojazdów dostarczających substrat do zakładu, omijając strefę zabudowy mieszkalnej, aby wyeliminować ewentualne uciążliwości hałasowe. – Ponadto, w ramach umowy dodatkowej, inwestor będzie zobligowany do udostępnienia ciepła odpadowego na potrzeby lokalnej społeczności. Zamierzamy zaprojektować i wybudować sieć ciepłowniczą, która umożliwi podłączenie się mieszkańców do taniego, stabilnego i ekologicznie czystego źródła ciepła – mówi Kowalczyk.

Szczegółowy zakres zobowiązań inwestora – w tym m.in. budowa, przebudowa lub remont dróg i innych elementów infrastruktury, będzie przedmiotem negocjacji i ustaleń na etapie przygotowania umowy urbanistycznej.

Zgodnie z treścią uchwały inicjującej proces, najbliższe otoczenie terenu, na którym ma stanąć biometanownia, stanowią grunty orne i pastwiska. Aktualnie jest on niezagospodarowany, a najbliższe zabudowania zlokalizowane są w odległości kilkuset metrów.

– Inwestycja gwarantować będzie nowe miejsca pracy, w tym wykwalifikowanych operatorów zmianowych i inżynierów oraz pozytywnie wpłynie na zmniejszenie ilości odpadów w gminie – wylicza wójt. Według Kowalczyka, ze względu na swoją lokalizację, zakład byłby nieuciążliwy dla lokalnej społeczności. Dodatkowo wpłynie na zmniejszenie woni odorowej – pochodnej z rolnictwa, poprzez niewywożenie gnojowicy i obornika na pola, lecz ich sprzedaż na potrzeby produkcji biometanu. Sprzedaż masy zielonej i gnojowicy do zakładu ma też wpłynąć na poprawę kondycji finansowej rolników. – Proponowane zagospodarowanie podniesie efektywność ekonomiczną rolników i gminy oraz utworzy miejsca pracy i przyczyni się do zwiększenia atrakcyjności inwestycyjnej obszaru – przekonuje Wojciech Kowalczyk. (kg)