Chrobry pod młotek. Cena okazyjna

Budynek po dawnym Centrum Handlowym Chrobry, który straszy w centrum Chełma, trafi na licytację komorniczą. Cena, która jest teraz znacznie niższa niż ta, za która właściciele próbowali kiedyś sprzedać nieruchomość może w końcu przyciągnie jakiegoś kupca. Wszyscy liczą na to, że ktoś w końcu zagospodaruje to atrakcyjne przecież miejsce w samym sercu miasta.

„Szkoda, że niszczeje”. „To było fajne miejsce”. „Kupiłem tam swój pierwszy rower”. „Szyłam tam suknię ślubną” – to jedne z dziesiątek wspomnień naszych Czytelników o Pawilonie Handlowym „Chrobry” pod fotoreportażem, który opublikowaliśmy w 2022 roku.

Budynek, z którego kiedyś chełmianie byli dumni, ma czasy świetności dawno za sobą. Od kilku lat stoi opustoszały i dogorywa. Bez prądu i ogrzewania. Stalową elewację zjada rdza. Aż trudno uwierzyć, że taki los dotknął nieruchomość, która znajduje się w samym centrum miasta.

Pawilon Handlowy „Chrobry” powstał pod koniec lat 70. ubiegłego wieku. Należał do Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Handlu Wewnętrznego w Chełmie. Na ówczesne czasy i przez wiele kolejnych lat było to swoiste centrum handlowe. Nowoczesny budynek w centrum miasta z dużymi przeszkleniami i stalową elewacją. Mieściły się w nim sklepy, punkty usługowe i biura. Budynek robił wrażenie, a mieszkańcy miasta byli z niego dumni.

WPHW było samodzielną, samorządną i samofinansującą się jednostką gospodarczą, nad którą nadzór sprawował wojewoda chełmski. W ramach przedsiębiorstwa, którego siedziba mieściła się najpierw przy Lwowskiej 13, właśnie w Chrobrym, a potem przy Chemicznej 5, działały rejony: Chełm, Krasnystaw, Włodawa. Przedmiotem działania przedsiębiorstwa był obrót artykułami żywnościowymi, nieżywnościowymi, prowadzenie działalności usługowej i produkcji. WPHW przetrwało do 1990 roku. Potem Chrobry został kupiony przez warszawski Uniwersal, który w Chełmie prowadził interesy z zakładami obuwia.

Jeszcze za „Uniwersalu” pawilon tętnił życiem. Obsługiwało go kilkanaście osób – pracownicy administracji, dział techniczny i stróże. Potem budynek przejęła spółka RT Projekt z Warszawy. Działała tak prężnie, że dostała nawet tytuł Gazeli Biznesu. Nadal wynajmowała powierzchnię przedsiębiorcom. Ale ci powoli zaczęli się zmieniać. Ubywało też załogi. W miejscu dawnego sklepu RTV/AGD pojawiło się Pepco. W wewnętrznym dziedzińcu znalazła się pizzeria, a siermiężny sklep spożywczy zastąpiły Delikatesy Centrum. A potem pojawiły się problemy finansowe i upadłość spółki RT Projekt, która była właścicielem Chrobrego. Budynek zaczął podupadać. Zabrakło inwestycji i bieżących remontów. Wynajmujący uskarżali się na panujące w nim zimno aż w końcu zaczęli uciekać z Chrobrego. Budynek stoi pusty. Nie udały się pierwsze próby sprzedaży nieruchomości. Ale nic dziwnego skoro właściciele chcieli za nią prawie 10 mln zł.

Realniejsza cena pojawiła się teraz, kiedy budynek ma trafić na licytację komorniczą. Według ogłoszenia, które widnieje na portalu otodom wartość nieruchomości to niecałe 3 mln zł. Cena, jak za tak dużą działkę w samym centrum miasta, jest wyjątkowo okazyjna. Tym bardziej, w licytacji będzie wystawiona za 3/4 sumy oszacowania tj. 2,2 mln zł. Podobno jest całkiem spore zainteresowanie. Przeszkodą w znalezieniu nabywcy może być jednak to, zgodnie z planem zagospodarowanie nie można zmienić przeznaczenia nieruchomości. Wszyscy liczą, że jednak w końcu znajdzie się nabywca, który zagospodaruje ten atrakcyjny przecież teren w centrum miasta. (reb)