Policjanci z chełmskiej komendy zastanawiają się, dlaczego pełniącym obowiązki nowego naczelnika „drogówki” został funkcjonariusz z Hrubieszowa. – To powinien być człowiek stąd, który zna drogi, specyfikę pracy w tym wydziale i, gdy zajdzie potrzeba, będzie w stanie dotrzeć na miejsce wypadku, zanim technicy skończą pracę – komentują i zarzucają szefostwu nagminne obsadzanie stanowisk znajomymi.
Po roku zasiadania na stanowisku naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Chełmie kom. Jacek Korszla złożył mundur i odszedł na emeryturę. Decyzją komendanta miejskiego, jego obowiązki kilka dni temu przejął podkom. Jarosław Jasina, co – delikatnie mówiąc – zaskoczyło pozostałych funkcjonariuszy komendy.
Jasina przyszedł do chełmskiej komendy w ubiegłym roku, od razu na stanowisko zastępcy naczelnika Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego. Wcześniej, przez kilka lat, był szefem posterunku w Dołhobyczowie pod Hrubieszowem (gdzie notabene mieszka). I w tym tkwi szkopuł.
– To powinien być człowiek stąd, który pracował w wydziale, zna topografię terenu. Przecież do obowiązków naczelnika „drogówki” należy choćby obecność na miejscu śmiertelnego wypadku. A zanim naczelnik dojedzie z Hrubieszowa, o ile w ogóle będzie wiedział, gdzie ma jechać, technicy już dawno spakują się i odjadą – komentują chełmscy mundurowi.
W kuluarach mówi się, że właśnie dlatego wieloletni zastępca naczelnika wydziału ruchu drogowego, od początku kariery związany z „drogówką”, asp. szt. Krzysztof Grel, pozostał na stanowisku (choć były plany przeniesienia do „patrolówki”) – ma „wspierać” nowego szefa, wykonywać za niego czarną robotę i być obecny wszędzie tam, gdzie policjant z Hrubieszowa nie będzie w stanie dotrzeć.
– Podkomisarz Jasina spełnia wymagania, posiada odpowiednie kompetencje i doświadczenie na kierowniczym stanowisku. Ma też czas na przyuczenie się – rok, w trakcie którego będzie pełniącym obowiązki naczelnika – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Jak sprawdzi się nowy naczelnik „drogówki”? To się okaże. Odchodzący na emeryturę rok temu asp. szt. Tomasz Błaziak, zawiesił poprzeczkę dość wysoko, zaś jego następca, kom. Korszla, nie zdążył się wykazać.
Błaziak służył w policji ponad 30 lat, z czego blisko 8 lat był naczelnikiem chełmskiej „drogówki” (przez wiele lat był też policyjnym negocjatorem). Zawsze na miejscu, zaznajomiony z okolicznościami zdarzenia. Za jego rządów co rusz organizowane były akcje na rzecz poprawy bezpieczeństwa na chełmskich drogach. (pc)


























![Mam Talent u Czarniecczyków rozstrzygnięty [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/mam-talent-czarniecczycy-2026-10-324x400.jpg)


