Cięgi za przecięcie wstęgi

My też dotąd nie sądziliśmy, że towarzyszące niemal każdemu uroczystemu otwarciu przecięcie biało-czerwonej wstęgi może wzbudzać jakieś kontrowersje…

Jeden z naszych świdnickich Czytelników uważa, że podczas uroczystości nadania rondu u zbiegu ul. Wyszyńskiego i al. NSZZ „Solidarność” imienia Alfreda Bondosa (miało to miejsce 3 maja) doszło do znieważenia barw narodowych. Jak? Dlaczego? – Przecięto biało-czerwoną wstęgę, a przecież barwy narodowe podlegają prawnej ochronie – wskazuje świdniczanin. Władze miasta tłumaczą, że wstęga to nie flaga, czy chorągiew i w żadnym wypadku nie doszło do naruszenia przepisów. Nam do tej pory również nie przyszło do głowy, że rytuał obecny na niemal wszystkich ważniejszych otwarciach i odsłonięciach, może budzić wątpliwości prawne, ale okazuje się, że takie faktycznie istnieją.

– Odsłaniając tablicę z nazwiskiem patrona ronda burmistrz Waldemar Jakson, prezes Stowarzyszenia Wspólnota Świdnicka Bogdan Błaszczuk i radny Janusz Królik, przecięli biało-czerwoną wstęgę, a tego robić nie wolno – uważa nasz Czytelnik, który na dowód, że ma rację przysłał nam link do krótkiego filmu pt. „Szanuj flagę jak Wojsko Polskie”, który w dniu tegorocznych obchodów Dnia Flagi (2 maja) zamieszczony został na oficjalnym portalu rządowym gov.pl, gdzie polscy żołnierze edukują nas jak prezentować i szanować polską flagę i narodowe barwy, a jeden z nich mówi: „Nie przecinaj biało-czerwonej wstęgi na otwarcie. To nasze barwy narodowe”.

Czytelnik odesłał nas również do publikacji dziennika „Fakt” z 2015 roku pt. „Duda i Kopacz złamali prawo! Zszargali barwy narodowe”. Tabloid, powołując się na opinię dr. Janusza Sibora, specjalisty ds. protokołu dyplomatycznego, zarzucił Głowie Państwa i ówczesnej premier, że przecinając biało-czerwoną wstęgę na otwarciu Muzeum Katyńskiego, znieważyli narodowe barwy. Według dr. Sibora przecinając taką wstęgę dochodzi, zapewne nie w złej wierze, ale jednak, do uszkadzania narodowych barw i biało-czerwoną wstęgę należy zastępować taśmą w kolorze neutralnym, a jeśli w biało-czerwonym, to w proporcjach, które nie odwzorowują barw państwowych w stosunku jeden do jednego, albo kokardą, którą podczas otwarcia można zwyczajnie rozwiązać.

O komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się do burmistrza Świdnika.

– Istnieje powszechny zwyczaj przecinania biało-czerwonych wstęg na wszelkiego rodzaju uroczystościach państwowych i samorządowych – wyjaśnia burmistrz Waldemar Jakson. – Po drugie, wstęga to nie „sztandar, chorągiew, bandera, flaga, czy znak narodowy”. Po trzecie, nie zachodzi tu w żadnym przypadku „publiczne znieważanie, niszczenie, uszkadzanie lub usuwanie”, wręcz przeciwnie wstęga z barwami narodowymi jest traktowana z ogromnym szacunkiem i w zamierzeniu ma podnosić rangę uroczystości.

Tak przecinanie biało-czerwonej wstęgi traktuje zdecydowana większość z nas. Skoro jednak są jakieś wątpliwości lepiej zastosować się do wskazań dr. Sibora i żołnierza z filmiku „Szanuj flagę”? Filmik „Szanuj flagę jak Wojsko Polskie” do obejrzenia pod adresem: www.gov.pl/web/obrona-narodowa/szanuj-flage-jak-wojsko-polskie
(w)

Kodeksy na straży symboli narodowych

Zgodnie z art. 137 Kodeksu karnego, każdy, kto publicznie znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar, chorągiew, banderę, flagę lub inny znak państwowy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Zgodnie z art. 49 Kodeksu wykroczeń osoba, która narusza przepisy o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze aresztu (od 5 do 30 dni) albo grzywny (od 20 do 5000 zł). Naruszanie przepisów może polegać np. na niezachowaniu określonych warunków wykonywania i używania symboli.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here