Po gorącym początku kampanii przed wyznaczonymi na 29 marca przedterminowymi wyborami na wójta gminy Wojsławice i apelach nawet części kandydatów, jakich i przedstawicieli samorządu o wytonowanie emocji i merytoryczną debatę, ostatnie dni w Wojsławicach faktycznie były spokojniejsze, a kandydaci skupili się na bezpośrednich spotkaniach z mieszkańcami. Za ciekawostkę tygodnia można uznać wystąpienie poseł Anny Dąbrowskiej-Banaszek, która wyłamała się z PiS i oficjalnie poparła kandydaturę Bartłomieja Szajnera.
Jako pierwszy, 6 marca w Domu Kultury w Wojsławicach, swoje spotkanie, wykorzystując zbliżający się Dzień Kobiet, zorganizował Jędrzej Halerz. W wydarzeniu wziął udział były premier Polski, Mateusz Morawiecki, który przyjechał wesprzeć kandydata. Na scenie pojawili się również samorządowcy i politycy związani z Prawem i Sprawiedliwością.
Spotkanie miało stosunkowo krótką formułę. Ze sceny padły słowa poparcia dla kandydata, a wydarzenie uświetnił występ zespołu muzycznego, który wykonał kilka utworów dla zgromadzonej publiczności.
Część mieszkańców liczyła jednak na możliwość zadawania pytań i porozmawiania o lokalnych sprawach. Takiej części spotkania nie przewidziano, co wywołało wśród niektórych uczestników pewne rozczarowanie.
– Miałam kilka pytań dotyczących dróg i komunikacji. Szkoda, że nie było czasu na dyskusję z mieszkańcami – mówi mieszkanka ul. Uchańskiej.
Podczas spotkania pojawiły się również komentarze dotyczące wcześniejszego zarządzania gminą. W pewnym momencie na sali dało się słyszeć poruszenie wśród części uczestników, gdy marszałek województwa zasugerował, że poprzedni wójt niewiele zrobił w sprawie inwestycji drogowych.
– Pamiętam czasy śp. Henryka Gołębiowskiego i wielu mieszkańców uważa, że dużo zrobił dla gminy – mówi mieszkanka Majdanu. – Dlatego takie opinie wywołały reakcję na sali.
Po zakończeniu spotkania Jędrzej Halerz zachęcał mieszkańców do rozmów podczas indywidualnych spotkań w terenie. Okazję do zadawania pytań i porozmawiania o lokalnych sprawach będą pewnie też mieli na spotkaniach zaplanowanych w sołectwach.
Szajner między ludźmi
Inny charakter miało spotkanie z Bartłomiejem Szajnerem, które odbyło się w Wojsławicach w piątek, 13 marca. Nie było sceny ani mikrofonu – kandydat stanął wśród mieszkańców siedzących na krzesłach, rezygnując z klasycznego podziału na mówiącego i słuchaczy. Dzięki temu spotkanie szybko przerodziło się w otwartą dyskusję.
Podczas rozmowy przedstawił najważniejsze bieżące sprawy gminy oraz mówił o planowanych inwestycjach. Zwracał uwagę, że budżet samorządu ma swoje ograniczenia, dlatego wiele inwestycji będzie możliwych przede wszystkim wtedy, gdy uda się pozyskać zewnętrzne dofinansowanie z programów rządowych lub unijnych. Podkreślał znaczenie rozsądnego planowania i wybierania takich projektów, które mają realne szanse na uzyskanie wsparcia finansowego.
Forma bezpośredniej rozmowy została przez uczestników spotkania odebrana bardzo pozytywnie.
– Podobało mi się to, że można było spokojnie porozmawiać i zapytać o konkretne sprawy – mówi mieszkanka ul. Krasnystawskiej.
– Rozmawialiśmy o drogach i o tym, jakie inwestycje są realne. Ważne, że padły konkretne informacje – dodaje mieszkaniec Stadarni.
Jeden z mieszkańców Turowca zwraca uwagę na sposób prowadzenia spotkania: – To było zupełnie inne spotkanie. Kandydat nie stał na scenie, tylko był między ludźmi. Dzięki temu rozmowa była bardziej naturalna. Zamiast tradycyjnych przemówień pojawiła się spokojna rozmowa o konkretnych sprawach gminy.
Szajner planuje kolejne spotkania w poszczególnych sołectwach. W międzyczasie poparcia udzielili mu włodarze sąsiednich gmin: burmistrz Rejowca Tadeusz Górski, burmistrz Siedliszcza Hieronim Zonik, wójt Sawina Agnieszka Dąbrowska, wójt Białopola Aneta Radomska i wójt Kamienia Dariusz Stocki. Co jednak najciekawsze zrobiła to również chełmska posłanka PiS Anna Dąbrowska-Banaszek choć oficjalnie PiS popiera Jędrzeja Halerza.
Semeniuk zza stołu
W sobotę, 14 marca, swoją konwencję wyborczą zorganizował Jacek Semeniuk. Były wójt, popierany przez PSL, zapraszał na spotkanie w krótkim nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych na profilu jego żony i zapowiadał, że przedstawi podczas niego program na najbliższe dwa lata tej kadencji. Uwadze mieszkańców nie uszło, że kandydat mówi tylko o dwóch latach, kiedy kadencja potrwa jeszcze trzy. W internetowych komentarzach pojawiły się spekulacje, czy to tylko przejęzyczenie, czy może Semeniuk chce być wójtem tylko do emerytury, którą mniej więcej zacznie pobierać właśnie za dwa lata. Kandydat chce być oczywiście wójtem do końca kadencji.
Na spotkaniu kandydatowi za prezydialnym stołem na scenie (taki styl nie wszystkim przypadł do gustu) towarzyszył m.in. senator Józef Zając, który zachwalał kandydata. Sam J. Semeniuk obiecywał, że jako wójt obniży lokalne podatki – za rok, bo w tym budżet już uchwalony. Chwalił się, że za jego kadencji w Wojsławicach powstawały miejsca pracy (w Biedronce, stacji paliw i kontroli pojazdów) i zapowiadał, że dopilnuje wybudowania hali sportowej i żłobka oraz zapowiedział reformę gminnej kultury, nie podając jednak, jakie nowe wydarzenia miałyby się pojawić w gminnym kalendarzu kulturalnym. Przypomniał jednak, że to za jego kadencji powstały Dni Jakuba Wędrowycza.
Nawiązał również do zaciągnięcia jeszcze za swoich rządów 4,2 mln zł kredytu na budowę ratusza (hala będzie kosztowała 20 mln – przypomniał), przez co przegrał wówczas kolejne wybory, przekonując, że później wyszło na jego, bo kredyt został spłacony bez szkody dla innych inwestycji, a teraz ratusz wszyscy chwalą. Jeśli chodzi o remonty i budowę dróg, kandydat wyjaśnił, że remont tych najważniejszych zależy od powiatu, nie gminy, i że te w materiale wyborczym jego konkurentki obiecuje starosta chełmski.
Kandydat nie planuje spotkań w sołectwach, choć, jak zapowiada, jeśli mieszkańcy wyrażą taką wolę, jest na nie otwarty i do nich przyjedzie.
Z kolei Jolanta Jabłońska swoje spotkanie wyborcze miała w minioną niedzielę, 15 marca, już po zamknięciu tego numeru gazety. Zapowiadany był w nim udział starosty Piotra Deniszczuka, który popiera kandydatkę. Red






























