Co z muzeum „Wolicy” w Izbicy?

Czy zapowiadane ponad dwa lata temu przez Stowarzyszenie Poszukiwawczo-Historyczne „Wolica” uruchomienie Izby Pamięci i Tradycji w Izbicy, w której wszyscy mogliby podziwiać znalezione przez odkrywców z „Wolicy” skarby, wciąż jest aktualne?

– Od samego początku istnienia naszego stowarzyszenia bardzo mocno chcieliśmy stworzyć miejsce, gdzie wszyscy mieszkańcy naszej małej ojczyzny oraz turyści będą mogli oglądać efekty naszych działań poszukiwawczych – mówił w czerwcu 2023 roku Wojciech Werus z „Wolicy”, ogłaszając rozpoczęcie prac nad utworzeniem Izby.

Minęły ponad 2 lata, a Izba wciąż nie działa. Dlaczego? – Bardzo długo szukaliśmy regałów ekspozycyjnych i w końcu udało się je zakupić. Teraz borykamy się z konserwacją znalezionych przedmiotów, a jest ich bardzo dużo. To efekty 5 lat naszych poszukiwań – wyjaśnia Werus. – Ponadto każdy przedmiot musi mieć nadany numer ewidencyjny, a to też wymaga czasu. Każdy z nas pracuje na etacie więc możemy spotykać się tylko w weekendy, co też nie pomaga w przyśpieszenie procesu. Do tego realizujemy wiele projektów, jak np. badania ruin Zamku w Krupem – opowiada Werus.

Pasjonaci z „Wolicy” chcą, by odwiedzający Izbę mieli możliwość przejść przez ekspozycję podzieloną na okresy historyczne oglądając odnalezione przedmioty prywatne sprzed setek lat, ale również wojenne z czasów bitew toczonych na tym terenie podczas I wojny światowej.

– Oczywiście musimy również zadbać o odpowiednie zabezpieczenie eksponatów przed potencjalną kradzieżą. Musieliśmy zaopatrzyć się w kamery i dodatkową ochronę regałów – wyjaśnia odkrywca z „Wolicy”.

Główne regały zostały zakupione od jubilerów i są wykonane z tworzywa zapobiegającego osadzaniu się zabrudzeń i patyny na metalach kolorowych takich jak miedź czy srebro.

– Podchodzimy do sprawy megaprofesjonalnie, ponieważ zależy nam na jak najlepszej ekspozycji, aby każdy odwiedzający poczuł się, że jest w wyjątkowym miejscu. Mam nadzieję, że w tym roku będziemy mogli ogłosić datę otwarcia naszej Izby. Zdajemy sobie sprawę, że wiele osób na to czeka, ponieważ sami dostajemy dużo zapytań, kiedy będzie można do nas przyjechać – mówi Wojciech Werus.

Co warte podkreślenia Izba powstaje wyłącznie z prywatnych pieniędzy członków Stowarzyszenia „Wolica”. (kg)