Cypis skazany podwójnie

Piotr C. (46 l.) ps. Cypis prędko nie odzyska wolności. Po raz drugi był sądzony za zabójstwo. Wcześniej dostał 15 lat więzienia za wyrzucenie kobiety przez balkon z VI piętra, a teraz Sąd Apelacyjny w Lublinie skazał go prawomocnie za skatowanie na śmierć kolegi i posłał go za kraty na 25 lat. Mężczyzna odsiaduje zatem dwa wyroki.


Do tragedii doszło w czerwcu 2016 roku w bloku przy ul. Prusa w Lublinie. Ofiara pomagała remontować Cypisowi mieszkanie. Prace się przedłużały, bo mężczyźni dość często zaglądali do kieliszka. W końcu doszło między nimi do sprzeczki. Piotr C. zaczął okładać kolegę pięściami, kopać, okładać metalową rurką. Katował go przez kilka dni. Aż powiedział do swojej partnerki: „Chyba Dyzio zdechł”.

Zabójca i jego kobieta, Monika B., nie przejęli się zupełnie skatowanym mężczyzną. Jeszcze tego samego wieczoru poszli do baru pograć na automatach. Potem partnerka wezwała pogotowie, a Cypis wyjechał nad jezioro. Wkrótce oboje zostali zatrzymani przez policjantów. Piotrowi C. groziło dożywocie.

W pierwszym procesie został jednak skazany tylko na 14 lat więzienia. Jego partnerka, za nieudzielenie pomocy, dostała karę roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata. Prokuratura odwołała się i teraz Sąd Apelacyjny w Lublinie wydał prawomocny wyrok.

– Sąd uwzględnił apelację i orzekł wobec Piotra C. karę 25 lat pozbawienia wolności za zabójstwo, uznając tym samym argumenty przedstawione przez prokuratora za słuszne – informuje Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Wcześniej uprawomocnił się wyrok za inną zbrodnię Cypisa, do której doszło przy ul. Montażowej. Wtedy, podczas domowej imprezy, wyrzucił on przez balkon swoją znajomą, 43-letnią Marię M. Sąd skazał go za to na 15 lat więzienia. LL