Do dwóch niemal identycznych pożarów domów doszło w ubiegłym tygodniu na terenie powiatu krasnostawskiego. W Żulinie (gmina Łopiennik Górny) i Średniej Wsi (gmina Żółkiewka) zapaliła się sadza zalegająca w kominie.
Pierwszy pożar miał miejsce 9 lutego, ok. 20.00, w Żulinie. Ogień wybuchł w murowanym, trzykondygnacyjnym budynku. – W akcji wzięły udział trzy zastępy, w sumie 8 strażaków – mówi Kamil Bereza, rzecznik krasnostawskiej straży pożarnej. – Zapaliła się nagromadzona w kominie sadza. By ugasić ogień musieliśmy wykonać otwór w kominie na 3 kondygnacji – dodaje. Podczas akcji zasłabł jeden z domowników, 52-letni mężczyzna. Karetka pogotowia zabrała go do szpitala. Straty materialne oszacowano na ok. 30 tys. zł.
Dwa dni później, 11 lutego, ok. 16.00, do podobnego pożaru doszło w Średniej Wsi (gmina Żółkiewka). Tu pojawiły się dwa zastępy PSP w Krasnymstawie oraz jednostka OSP KSRG Żólkiewka, w sumie także 8 strażaków. – Tu również zapaliła się sadza zalegająca w kominie. Na szczęście tym razem nikomu nic się nie stało. Właściciel budynku został pouczony by dokonywać okresowych przeglądów przewodu kominowego – mówi Bereza. (k)



![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)












![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)













