Driftują, smrodzą i hałasują, Nie ma na to siły?

Od początku wakacji mieszkańcy Krasnegostawu skarżą się na ścigające się nocami po mieście stare auta, które nie tylko hałasują, ale kłębami dymu z rur wydechowych zatruwają środowisko. Co na to policja?

Kilka dni temu skontaktował się z nami poirytowany mieszkaniec centrum Krasnegostawu. – Od jakiegoś czasu ze snu wybudza mnie ryk samochodowych silników – stwierdził nasz rozmówca. – To młodzi ludzie, pewnie spędzający wakacje w Krasnymstawie, urządzają sobie wyścigi po mieście. Co gorsza jakimiś starymi, dymiącymi gratami – dodał.

Problem dostrzegli też internauci. Na profilu facebookowym Spotted Krasnystaw Nowy pojawił się następujący wpis: „Nie pozdrawiam inteligentnych inaczej, chwalących się na ulicach i na parkingach piłowaniem swoich starych złomów, które jedyne co potrafią, to strzelać z wydechu bez tłumika. Szczególnie w nocy, od 22, a nawet o 2! Już pomijając fakt, że warto by mieć choć ODROBINĘ przyzwoitości i robić to chociaż na niezamieszkałych obszarach, a nie w centrum miasta! Ale czego ja oczekuję”

Autor przytacza rozporządzenie ministra infrastruktury oraz prawo o ruchu drogowym, które mówi o limitach decybeli wytwarzanych przez samochody. A te nocami hałasujące po Krasnymstawie, według niego, wielokrotnie je przekraczają.

Oczekuję zwrócenia uwagi na ten problem, wystarczyłby jeden czy drugi mandat dla takiego „Seby”, a prędko by się ogarnął – sugeruje.

Pod postem pojawiło się sporo komentarzy. Zacytujmy kilka. – Mieszkam koło Ronda Jezuickiego, tu nocne drifty są codziennością, kiedyś usłyszałam, że jak mi się nie podoba to powinnam zamieszkać w lesie. Jeżdżą ul. Okrzei pod nosem Policji i co? A no nic – napisała Wioletta. – Na Sobieskiego również jest to codziennie koło 22-23 – zauważyła Joanna. Ostro sprawę skomentowała Aneta. – Czego tu oczekiwać od takich patusow? Mózgu nie ma to i wpisu na fb nie zrozumie. Miałam „przyjemność” posłuchać sobie tego strzelania (chodzi o wystrzały z rury wydechowej – red.) i próby pokazania, „ale jestem kozak w mieście, bo sobie strzelę”. Ameby.

Co ciekawe, krasnostawska policja nie miała żadnych oficjalnych zgłoszeń o nocnych rajdach po mieście. – Posiadamy jednak wiedzę na ten temat i podjęliśmy działania w tym zakresie – zapewnia podkomisarz Anna Chuszcza, oficer prasowy KPP w Krasnymstawie.

Czy przyniosą efekty? Okaże się. (kg)