Należący do OSP w Nowym Majdanie samochód ratowniczo-gaśniczy marki MAN przynajmniej na razie nie ruszy na akcję. Został wyłączony z użytkowania, bo okazało się, że pojazd od dłuższego czasu nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Pełniący obowiązki wójta gminy Wojsławice Bartłomiej Szajner wyjaśnia, że kilka miesięcy temu wójt Henryk Gołębiowski powierzył mu nadzór nad jednostkami OSP na terenie gminy.
– Gdy zacząłem zagłębiać się w te sprawy, zauważyłem, że samochód będący na wyposażeniu OSP w Nowym Majdanie nie ma ubezpieczenia i to nie od roku, ale od pięciu lat. Najprawdopodobniej ktoś z pracowników nie dopilnował tej kwestii. Wyjaśniamy, jak to się stało. Pojazd został wyłączony z użytkowania, a my zastanawiamy się, jak rozwiązać tę sytuację – mówi Bartłomiej Szajner.
Jak dodaje, jednostka w Nowym Majdanie nie uczestniczy często w akcjach ratowniczych. W tym roku nie wyjeżdżał do żadnego zdarzenia. (w)






























