Dubienka. Upamiętnili dowódcę ORP Wilk

W Dubience odbyło się uroczyste odsłonięcie tablicy upamiętniającej komandora porucznika Bogusława Krawczyka – urodzonego w Dubience żołnierza Września, dowódcy ORP Wilk, odznaczonego orderem Virtuti Militari.

Uroczystości zorganizowali: wójt i rada gminy Dubienka, SP w Dubience, Liceum w Dubience we współpracy z Hrubieszowskim Towarzystwem Regionalnym. Wydarzenie rozpoczęła msza święta w kościele w Dubience, sprawowana w intencji śp. Bogusława Krawczyka i wszystkich polskich żołnierzy poległych w II wojnie światowej. Po niej odsłonięto tablicę poświęconą B. Krawczykowi.

Nie zabrakło seminarium „Komandor podporucznik Bogusław Krawczyk – polski bohater narodowy”. Bogusław Krawczyk urodził się w Dubience 15 maja 1906 r. Po ukończeniu w 1925 roku Gimnazjum im. Stanisława Staszica w Hrubieszowie wstąpił do Oficerskiej Szkoły Marynarki Wojennej w Toruniu.

Promocję oficerską uzyskał w 1928 roku jako prymus rocznika. Skierowany na dalszą naukę do francuskiej École d’Application des Enseignes de Vaisseau odbył rejs szkoleniowy na krążowniku pancernym „Edgar Quinet”. Po ukończeniu nauki w 1929 roku powrócił do kraju i otrzymał przydział do Flotylli Pińskiej. Od 1930 roku był oficerem Dowództwa Floty, później Kierownictwa Marynarki Wojennej. 1 stycznia następnego roku otrzymał awans do stopnia porucznika marynarki. Służył jako oficer na okrętach podwodnych „Wilk” i „Żbik”.

Na tym ostatnim był zastępcą dowódcy w czasie wizyt zagranicznych w Kopenhadze i Tallinnie. 19 marca 1936 roku awansował do stopnia kapitana marynarki. W 1938 roku objął dowodzenie „Wilkiem”. Miał opinię jednego z najlepszych oficerów okrętów podwodnych w Marynarce Wojennej, o dużej wiedzy, kulturze i zdolnościach dowódczych, ale również upartego, o przesadnej dumie i ambicji, co skutkowało konfliktami z przełożonymi.

Znał biegle cztery języki, grał na fortepianie, malował i pisał wiersze, żeglował. W wojnie obronnej 1939 roku uczestniczył od 1 do 11 września, stawiając między innymi zagrodę minową w rejonie Świbna. Jego okręt był kilkakrotnie atakowany i na rozkaz Dowództwa Floty podjął udaną próbę przedarcia się do Wielkiej Brytanii. Do Rosyth wpłynął 20 września.

Przejście przez Cieśniny Duńskie zostało uznane za spory wyczyn bojowy i nawigacyjny, „Wilka” wizytowali między innymi prezydent Władysław Raczkiewicz oraz król Jerzy VI z małżonką, a jego dowódca został odznaczony Distinguished Service Order. Wkrótce jednak, podobnie jak Grudziński, został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari. Po remoncie okrętu podjął patrole na Morzu Północnym. 3 maja 1940 roku został awansowany do stopnia komandora podporucznika i wkrótce wysłany do Szwecji z tajną misją przygotowania przejścia internowanych tam trzech polskich okrętów podwodnych do Wielkiej Brytanii.

Jednak na skutek klęski sprzymierzonych w Norwegii i załamania frontu we Francji, oraz zwiększonych nacisków niemieckich na rząd szwedzki, misja zakończyła się niepowodzeniem i Krawczyk powrócił do Wielkiej Brytanii. 19 lipca 1941 r. komandor Krawczyk popełnił samobójstwo, którego motywy nie są do końca znane. Wśród przyczyn wymieniana jest wiadomość o zamiarze zdjęcia go z dowództwa okrętu i internowania jego załogi, którą miał otrzymać od Szefa KMW. Został pochowany na Western Necropolis w Dundee. (k)