Dworek Grafa pozostanie pusty

Wybudowany w drugiej połowie XIX wieku dworek ufundował Emanuel Graf, dziedzic majątku Tatary. Po II wojnie obiekt został upaństwowiony i przeznaczony na szkolny internat. Od początku lat 70-tych, XX wieku aż do 2014 roku, funkcjonowała w nim znana lubelska restauracja. Jej dzierżawcy zrezygnowali z prowadzenia działalności, po tym jak w 2013 roku miasto postanowiło wystawić nieruchomość na sprzedaż. Od tamtej pory Dworek Grafa stoi pusty i niszczeje

Miastu ponownie nie udało się sprzedać Dworku Grafa. Starostwo Powiatowe w Lublinie, które złożyło propozycję kupna obiektu za połowę ceny jego wartości, na co zgodzili się miejscy radni, ostatecznie wycofało swoją ofertę.

Stojący u zbiegu ulic Mełgiewskiej i Emanuela Grafa neoklasycystyczny Dworek Grafa, w którym przez lata mieściła się restauracja, od 2014 roku stoi pusty. Podejmowane przez miasto próby jego sprzedaży, czy zagospodarowania, przez lata nie przynosiły efektów, aż w ubiegłym roku pojawiła się szansa na znalezienie kupca. Ofertę nabycia zabytkowego obiektu zgłosiło Starostwo Powiatowe w Lublinie, które chciało przenieść do niego jedną ze swoich jednostek organizacyjnych. Powiat postawił jednak warunek, że może zapłacić co najwyżej 2,15 mln zł, czyli połowę wystawionej przez miasto ceny wywoławczej (4,3 mln zł).

Prezydent Krzysztof Żuk pod koniec ubiegłego roku wystąpił do Rady Miasta Lublin z wnioskiem o wyrażenie zgody na sprzedaż Dworku po zaproponowanej przez powiat cenie i radni na to przystali. Transakcja miała zostać ostatecznie sfinalizowana w sierpniu tego roku. Ale już na początku lata powiat wystąpił z prośbą o wydłużenie tego terminu do 31 grudnia br. uzasadniając to trwającą epidemią koronawirusa i związaną z nią niepewną sytuacją budżetową. Niedawno powiat poinformował ratusz, że wycofuje się z transakcji. Tłumaczy to kłopotami finansowymi.

– W trakcie roku dochody powiatu zmniejszyły się o 4 mln złotych i żeby nie rezygnować z ważniejszych inwestycji, trzeba było zrezygnować z zakupu Dworku – wyjaśnia Zdzisław Antoń, starosta lubelski. – Wygląda na to, że sprawa na ten moment jest zamknięta. Starostwo znalazło tańszą alternatywę i wynajęło lokale przy ul. Okopowej od PKP, gdzie umiejscowione zostanie m.in. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie. Tym samym jesteśmy zabezpieczeni lokalowo na najbliższe 10 lat – dodaje starosta.

W ślad za tym, na sesji, 19 listopada, Rada Miasta Lublin uchyliła zgodę, na sprzedaż powiatowi Dworku Grafa za połowę ceny.

– Analizujemy możliwości zagospodarowania i przeznaczenia Dworku. Na ten moment nie zapadła decyzja o ponownym wystawieniu nieruchomości na sprzedaż – informuje Justyna Góźdź z biura prasowego ratusza.

Jedną z rozważanych opcji zagospodarowania obiektu jest, a przynajmniej do niedawna było, przeznaczenie go na placówkę opieki społecznej. Miasto miało pomysł, by wspólnie z powiatem, ulokować w Dworku centrum całodobowego lub dziennego pobytu dla seniorów, w zależności od tego, na co udałoby się pozyskać zewnętrzne dofinansowanie. – Moglibyśmy wspólnie ze starostwem przygotować taki projekt i wystąpić o jego dofinansowanie – mówił przed rokiem prezydent Żuk. Teraz realizacja takiego przedsięwzięcia wspólnie z powiatem wydaje się już nieaktualna. Daniel Olbromski