Sprawa warunków, w jakich podróżni z Ukrainy oczekują na przesiadki na stacji Chełm Główny, stała się nie tylko głośna w internecie, ale nabrała też oficjalnego charakteru. Z pismem w tej kwestii do Rzecznika Praw Obywatelskich wystąpił Ombudsman Ukrainy. Polski RPO zwrócił się o wyjaśnienia do Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego, a ten zapowiedział kontrolę na chełmskim dworcu.
To pokłosie sprawy, która głośno wybrzmiała pod koniec stycznia 2026 roku. Wówczas ukraińska pisarka Lyuba Yakimchuk, podróżując koleją przez Chełm na Zachód Europy, opisała w mediach społecznościowych swoje doświadczenia związane z oczekiwaniem na przesiadkę w Chełmie podczas silnych mrozów. W emocjonalnym wpisie krytykowała warunki na dworcu, wskazując, że pasażerowie, głównie Ukraińcy, muszą czekać na pociąg przy kilkunastostopniowym mrozie, ponieważ tymczasowa, mikroskopijna poczekalnia, uruchomiona na czas budowy dworca, nie jest w stanie pomieścić wszystkich podróżnych. Jak podkreślała, pasażerami nikt się przy tym nie interesuje. Wpis Yakimchuk zdawał się nawet sugerować, że budowę nowego dworca w Chełmie celowo rozpoczęto w trakcie wojny w Ukrainie, by utrudnić życie ukraińskim podróżnym, którzy dodatkowo są w Chełmie źle traktowani, a nawet okradani. Wpis szybko wywołał szeroką dyskusję po obu stronach granicy.
Na jej słowa odpowiedział oburzony prezydent Chełma Jakub Banaszek, podkreślając, że dworzec jest inwestycją prowadzoną przez PKP S.A., a nie przez miasto. Zwracał też uwagę, że Chełm od pierwszych dni wojny był jednym z najważniejszych punktów pomocy dla uchodźców z Ukrainy, a stawianie miastu zarzutów o brak gościnności jest niesprawiedliwe. W podobnym tonie wypowiadał się również konsul generalny Ukrainy w Lublinie, przypominając o skali wsparcia, jakiego Chełm udzielił obywatelom Ukrainy.
Internetową skargą Lyuby Yakimchuk zainteresował się Ombudsman Ukrainy Dmytro Lubinets, który skierował do polskiego Rzecznika Praw Obywatelskich pismo w sprawie złych warunków, w jakich muszą przebywać podróżni z Ukrainy czekający na przesiadkę na dworcu w Chełmie.
Według Ombudsmana Ukrainy pasażerowie nie mają możliwości skorzystania z normalnie funkcjonującej infrastruktury dworca, co jest szczególnie dotkliwe przy ekstremalnych warunkach pogodowych, takich jak mróz czy opady. Lubinets uważa, że w przypadku dużych grup pasażerów, którzy nie są w stanie skorzystać z regularnych połączeń wskutek opóźnień w kursach z Ukrainy, będących następstwem działań wojennych, należy zapewnić transport zastępczy. Ombudsman zwraca również uwagę, że na dworcu brakuje informacji o bieżącej sytuacji dotyczącej połączeń z Chełma do Warszawy w językach innych niż polski.
W reakcji na to wystąpienie zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich w Polsce, Adam Krzywoń, zwrócił się do Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego o wyjaśnienia, a ten zapowiedział czynności kontrolne wobec PKP S.A. w zakresie wypełniania obowiązków zarządcy dworca dotyczących przestrzegania praw pasażerów w transporcie kolejowym na dworcu w Chełmie. Po zakończeniu działań kontrolnych ukraińskiemu Ombudsmanowi zostanie udzielona oficjalna odpowiedź.
Od czasu wspomnianej internetowej burzy na dworcu Chełm Główny nieco się zmieniło. PKP uruchomiło dodatkową poczekalnię w budynku obok budowanego dworca, a w mroźne dni w pociągach kursujących na trasie Kijów – Warszawa podróżnym czekającym na stacji w Chełmie zaczęto serwować gorące napoje. Red

























![Jubileusz Super Dwójek [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/dwojki-okok-80x60.jpg)




