Ciało unosiło się na powierzchni, a twarz była zanurzona pod wodą. To była tylko chwila nieuwagi. Rodzice dosłownie na moment spuścili synka z oczu.
Tragedia wydarzyła się tuż przed świętami wielkanocnymi na terenie gminy Kamień. Nic jej nie zapowiadało. Popołudnie chłopczyk spędzał na podwórku, pochłonięty zabawą. Jak opowiadali potem medykom roztrzęsieni rodzice 2-latka, dziecko cały czas było pod opieką dorosłych. Tylko na moment spuścili chłopca z oczu. Niestety, chwila wystarczyła, by ciekawy świata maluch niebezpieczne zbliżył się do sadzawki przed domem.
Niewiele brakowało, a 2-letni chłopczyk utopiłby się. Rodzice znaleźli go z twarzą pod wodą, ciało unosiło się na powierzchni. Natychmiast wyciągnęli go z sadzawki, wezwali pogotowie i rozpoczęli dramatyczną reanimację synka. Potem walkę o życie malucha przejęli ratownicy. Chłopczyk szybko odzyskał przytomność, ale był mocno wychłodzony. Podobno temperatura jego malutkiego ciałka wynosiła zaledwie 31 stopni Celsjusza. Konieczny był szybki transport 2-latka z hipotermią do lubelskiego szpitala dla dzieci. Udało się, chłopczyk przeżył. (pc)



![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)






















![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-324x400.jpg)


