Od uwagi na temat manier dzieci do dwóch przestępstw. Ci, którym nie spodobało się zachowanie „smarkaczy” na przystanku autobusowym, pobili ich ojca. Na ratunek z nożem przyleciał „dobry” wujek.
Dzisiejsza agresja i nienawiść do drugiego człowieka przechodzą pojęcie. Spokojny, niedzielny wypad nad wodę zamienił się w chryję z nożem w tle.
Wracając z „Glinianek”, małżeństwo z dziećmi czekało na autobus. Na przystanku przy ul. Ceramicznej stała też grupka młodych i nietrzeźwych osób (22-letnia dziewczyna z gm. Dorohusk i dwaj bracia z Chełma w wieku 29 i 27 lat). Jeden z młodych i podpitych był zgorszony nieprawidłowym – jego zdaniem – zachowaniem dzieci na przystanku. Zwrócił uwagę ich ojcu, ten odpowiedział i awantura gotowa. Dwaj pijani rzucili się na starszego od siebie mężczyznę i zaczęli go okładać pięściami. Przerażona żona (34 l.) uciekła z dziećmi do autobusu, który wreszcie nadjechał, zadzwoniła do szwagra i na policję. 31-letni brat zaatakowanego mężczyzny niemal od razu przybiegł z pomocą i… nożem w dłoni. Widząc, że dwaj nieznajomi okładają jego brata, wbił ostrze w brzuch jednego z napastników. Dźgnięty nożem 29-latek trafił do szpitala – na stół operacyjny.
Śledczy z Prokuratury Rejonowej w Chełmie prowadzą w tej sprawie dwa odrębne postępowania. Ponieważ zadana nożem rana była niegroźna (na ok. 5 cm), a ostrze jedynie przecięło tłuszcz i mięśnie, 31-latek odpowie za spowodowanie lekkiego uszczerbku na zdrowiu (uszkodzenie ciała na czas do 7 dni). Mimo to prokurator przyjął, że podejrzany mógł działać z zamiarem spowodowania cięższych obrażeń i rozszerzył zarzut. Mężczyzna dostał dozór policji.
W odrębnym postępowaniu ugodzony nożem 29-latek odpowiada już nie jako poszkodowany, ale sprawca pobicia. Za napaść odpowiedzą również jego brat i 22-letnia koleżanka (oboje dostali dozór). (pc)





























![Jarmark Wielkanocny w Siedliszczu [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/dsc08395-324x400.jpg)