EMKA przypomniała o sobie

Na ostatniej sesji Rady Miasta Chełm nieoczekiwanie zjawił się prezes zarządu firmy „EMKA” S.A., planującej w mieście spalarnię odpadów medycznych i weterynaryjnych. Pokazał radnym prezentację o instalacjach „EMKI” w innych miastach. Jednym się podobało, innym nie. – Wierzę, że jestem w stanie dotrzymać wszystkich obietnic i zyskać zaufanie mieszkańców Chełma – oznajmił prezes „EMKI”, zapowiadając, że firma będzie realizowała swój plan zgodnie z założeniami.

O wzbudzającym niepokój wśród chełmian i samorządowców pomyśle budowy spalarni odpadów medycznych i weterynaryjnych przy ul. Towarowej na bieżąco informujemy Czytelników „Nowego Tygodnia”. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło w całości decyzję prezydenta Chełma, który odmówił firmie wydania decyzji środowiskowej potrzebnej do uzyskania pozwolenia na budowę zakładu, i przekazało do ponownego rozpatrzenia. Zanim miasto ponownie będzie procedować wniosek firmy, decyzją SKO musi zająć się Wojewódzki Sąd Administracyjny, bo sprzeciw do decyzji SKO złożyło Towarzystwo na Rzecz Ziemi. Tymczasem, na ostatniej sesji Rady Miasta Chełm gościł Krzysztof Rdest, prezes zarządu firmy „EMKA” S.A., który w ostatnim punkcie „Wolne wnioski, informacje i oświadczenia” postanowił przedstawić chełmskim samorządowcom 8-minutową prezentację.

– Staram się każdego dopuszczać do głosu i dzisiejszych gości, i mieszkańców miasta, więc pozwolicie Państwo, że wysłuchamy dzisiaj pana prezesa EMKI w ośmiominutowej prezentacji, zachęcam do obejrzenia – oznajmiła Dorota Rybaczuk, przewodnicząca Rady Miasta Chełm.

Prezes Rdest zapowiedział, że w prezentacji przedstawia to, co przez ostatnie cztery lata EMCE udało się osiągnąć w swej dziedzinie oraz to, jak firma jest postrzegana przez samorządy, w których zrealizuje swoje inwestycje. W prezentacji tej samorządowcy m.in. z Redzikowa i Kędzierzyna Koźla chwalili technologie EMKI. Radny Mariusz Kowalczuk, zastępca dyrektora chełmskiego szpitala ds. administracyjnych, podziękował prezesowi EMKI za „fajną” prezentację, informując, że firma ta odbiera odpady medyczne ze szpitala.

– I tak, jak pan prezes obiecał dwa lata temu, jest to rzeczywiście bardzo konkurencyjna cena, oczywiście są to ceny przetargowe, bo firma przystąpiła do przetargu – oznajmił radny Kowalczuk. – Na jakim etapie realizacji jest projekt spalarni w Chełmie?

Prezes Rdest odpowiedział, że od czterech lat firma ubiega się o uzyskanie decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych.

– Mamy pozytywne opinie organów opiniujących – stwierdził prezes Rdest. – Natomiast jest to proces wrażliwy społecznie, było kilka odwołań stron. Wszystkie odwołania zarówno na etapie SKO, jak i WSA skończyły się orzeczeniami, które przyznawały rację naszej inwestycji. Natomiast teraz jest jeszcze niezakończony proces wydawania decyzji środowiskowej. Jest to proces, gdzie jedna ze stron jeszcze będzie się odwoływała i prawdopodobnie będzie jeszcze potrzebny kolejny wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ale ja wierzę i jestem głęboko przekonany, że jestem w stanie dotrzymać wszystkich obietnic i zyskać zaufanie mieszkańców Chełma i Państwa, bo to jest długi dystans. Zdaję sobie sprawę z wrażliwości tego procesu i będziemy go realizowali zgodnie ze swoimi założeniami.

Radny Kowalczuk z przychylnością odniósł się do projektu EMKI w Chełmie. Z kolei radny Łukasz Krzywicki, oznajmił, że jeśli firma zmieni lokalizację spalarni on sam pójdzie i potrzyma prezesowi EMKI łopatę, aby mógł ją wbić. Do wypowiedzi radnego Krzywickiego odniósł się radny Mirosław Czech.

– Ja w swej karierze budowałem drogi, wielu było ludzi, którzy byli za budową dróg ekspresowych, autostrad, ale u sąsiada, a nie u siebie, a dzisiaj wszyscy tymi drogami jeździmy – oznajmił radny Czech. – Chciałbym zapytać pana prezesa – gdyby po pańskiej myśli ułożyły się wszystkie procedury odwoławcze, to w jakim okresie jest pan w stanie wybudować tą instalację w Chełmie?

– W dwa lata od momentu uzyskania prawomocnego pozwolenia na budowę – odpowiedział prezes Rdest, precyzując, że instalacje EMKI nie mają uzasadnienia budowy poza terenem zurbanizowanym.

Przypomnijmy, że firma z Żyrardowa planuje spalarnię przy ul. Towarowej, w pobliżu zabudowań, także domów jednorocznych i zakładów produkujących żywność. (red)